Nagranie zostało zweryfikowane przez dziennikarzy "New York Times". Uderzenie rakiety nie doprowadziło do wybuchu, samolot kontynuował lot przez kilka minut. Piloci próbowali zawrócić na lotnisko.
Grupa śledczych dziennikarzy „Bellingcat” poinformowała, że również analizuje nagranie, na którym widać moment eksplozji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że film powstał w mieście Parand na przedmieściach Teheranu. Kamera skierowana jest w miejsce, gdzie przelatywać miał Boeing 737.
Stacja CBS podała, że amerykański wywiad wykrył dwa wystrzały rakiet, które pochodziły prawdopodobnie z systemów rakietowych SA-15 Gauntlet.
Teorię tę odrzucił kierujący irańską agencją lotnictwa cywilnego Ali Abedzadeh. - Jak samolot może zostać trafiony przez rakietę lub pocisk, a następnie pilot próbuje zawrócić na lotnisko? - pytał.
- Ktoś po drugiej stronie mógł popełnić błąd - ocenił dzisiejsze doniesienia prezydent Donald Trump. Amerykański prezydent przyznał, że ma swoje podejrzenia, ale nie chce o nich mówić.