fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Święta w tym roku będą dużo droższe

iStockphoto
Mimo wysypu promocji, aby zorganizować tegoroczną kolację wigilijną, trzeba wydać ok. 6 proc. więcej niż rok temu. To głównie efekt wyższych cen warzyw i mięsa, choć nie tylko.

Rosnące ceny żywności to polskie realia ostatnich miesięcy. Nie inaczej wygląda sytuacja w grudniu. Aby przygotować tradycyjną kolację wigilijną dla czterech osób, trzeba wydać ok. 105 zł, czyli 6 proc. więcej niż przed rokiem. To koszt samych składników bez półproduktów i dań gotowych, a z tych korzysta się w coraz większej liczbie domów. Dlatego można się spodziewać, że realny koszt wigilii będzie wyższy, bo wymagające dużego nakładu pracy tradycyjne dania wigilijne, z pierogami czy uszkami na czele, zdrożały jeszcze mocniej.

Czytaj także: Przedświąteczny absurd z cenami żywności

Nasze badanie prowadzone jest już od niemal 20 lat i pokazuje, jak mocno zmieniały się ceny. Dotyczy to nawet podstawowych składników, w zdecydowanej większości z rodzimych upraw. Problem jest z makiem, który coraz częściej pochodzi np. z Turcji.

Przywiązanie do tradycji

Generalnie wyższe ceny widać w większości kategorii. Według danych GUS za listopad mocno drożały warzywa, ale już taniały np. jajka. Z kolei ceny mąki, ważnej pozycji w naszym wigilijnym koszyku, nie zmieniły się, a nawet w niektórych sklepach spadły.

– Tegoroczne święta na pewno są droższe niż ubiegłoroczne pod niemal każdym względem, ponieważ wzrosły ceny większości kategorii produktów, nie tylko warzyw, ale również mięsa – mówi Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.

Porównywanie cen oczywiście wiele zmienia w zależności od wyboru kanału, w jakim robimy zakupy. W dużych sieciach znacznie łatwiej można też trafić na promocje, które znacząco zmieniają odbiór realnego poziomu wzrostu cen. Ogółem w Polsce ok. 30 proc. sprzedaży przypada na oferty promocyjne, co pokazuje, jak ważny jest to wciąż sposób na zachęcanie do zakupów. Zwłaszcza w grudniu, który jest dla handlu miesiącem absolutnie kluczowym.

Według danych GfK Polonia w grudniu Polacy wydają o ok. 20 proc. więcej pieniędzy na zakupy spożywcze niż podczas innych miesięcy w roku. Zgodnie z badaniami firmy dwie trzecie gospodarstw domowych realizuje świąteczne zakupy w ciągu dwóch ostatnich tygodni przed świętami, zmienia się jednak ich częstotliwość. Z roku na rok Polacy wydają więcej podczas pojedynczych zakupów, a jednocześnie rzadziej odwiedzają sklepy.

Polacy w badaniu deklarują mocne przywiązanie do tradycyjnej kuchni świątecznej, niemal 80 proc. preferuje na świątecznym stole doskonale znane polskie potrawy, które były od zawsze obecne w ich rodzinnych domach. Jednocześnie już 40 proc. badanych chętnie korzysta z gotowych produktów czy półproduktów, a obecnie w wielu domach przygotowuje się także mniej potraw na święta niż kiedyś.

Wyższa półka w cenie

Równocześnie sieci handlowe starają się także zachęcić klientów do eksperymentowania z nową ofertą, stąd na półkach sklepowych przed świętami pojawia się wiele nowych produktów, na które w innym okresie chętni mogliby się nie znaleźć. Często z półki premium, która w tym czasie cieszy się szczególnym wzięciem.

– Wprowadziliśmy w okresie przedświątecznym kilkanaście produktów premium w kategorii słodycze, np. czekoladki, pralinki czy bombonierki, które stanowią alternatywę dla świątecznych prezentów. Co roku widzimy także zwiększony popyt na karty podarunkowe w okresie przedświątecznym, jak Amazon, Google Play, App Store&iTunes czy Zalando – wyjaśnia biuro prasowe sieci Żabka. – Oczywiście Żabki pełnią rolę także sklepów, w którym zawsze wygodnie i nie tracąc czasu na czekanie w kolejce można kupić najpotrzebniejsze produkty na święta – dodaje.

Liderzy rynku również mocno rozwijają ofertę na tej półce. – W grudniu w ofercie naszej sieci znalazły się wysokiej jakości produkty z linii premium, które mają szansę trafić na świąteczne stoły w całej Polsce, nie obciążając przy tym zanadto domowego budżetu – mówi Paweł Franczak, starszy specjalista ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka. – Zauważamy, że w okresie świątecznym klienci wyjątkowo chętnie sięgają po tego typu produkty. Wręczają je jako prezenty zwłaszcza w przypadku słodyczy lub przygotowując kolacje dla rodziny, chętniej też wybierają nowe, bardziej wyszukane smaki – dodaje.

– W ofercie mamy duży wybór ryb m.in. filet ze skórą świeżego karpia BIO, płaty karpia świeżego czy patroszonego świeżego pstrąga – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidl Polska. – W okresie przedświątecznym tradycyjnie oferujemy naszym klientom produkty marki własnej Deluxe, które od lat cieszą się dużym zainteresowaniem. Wśród tych artykułów nasi klienci mogą znaleźć m.in. wędzone drewnem wędliny i kiełbasy, oliwy z oliwek, wędzonego tuńczyka czy jesiotra, miody, sery oraz słodkości – dodaje.

Szymon Mordasiewicz dyrektor Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia

Święta są dla Polaków niezwykle ważne, dlatego coraz częściej w tym czasie poszukują produktów o wyższej jakości oraz lepszych marek, za które są skłonni zapłacić więcej. Rośnie liczba konsumentów, którzy zwracają uwagę na miejsce produkcji lub pochodzenie produktów. Obok jakości ogromną rolę odgrywa także czas. Nasze badania pokazują, że mimo silnego przywiązania do tradycji oraz powszechnej opinii, że dania świąteczne powinny być przygotowywane samodzielnie, Polacy stosunkowo często wspomagają się także produktami gotowymi.

Grudzień to rekordy w handlu

Choć w sezonie zakupów świątecznych dużo uwagi poświęca się zakupom prezentów, to jednak na żywność wydajemy w tym okresie tylko niewiele mniej niż na upominki. Według danych Deloitte statystyczna rodzina na prezenty wyda w tym roku 547 zł, a na produkty spożywcze na święta – 524 zł. O ile zakupy upominków rozkładają się na różne kanały, o tyle w przypadku żywności to niemal wyłącznie sklepy stacjonarne. Z badania wynika, że statystyczna polska rodzina w tym okresie wyda w sklepach stacjonarnych 1 tys. zł. Jak podaje Nielsen, grudzień jest najważniejszym spośród miesięcy w roku pod względem wartości sprzedaży – w przypadku produktów spożywczych to blisko 10 proc. całorocznej sprzedaży. W tym roku branży sprzyjał kalendarz, największe zakupy produktów świeżych, zostawiane na ostatnią chwilę, rozłożą się na kilka dni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA