fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Sektor artykułów luksusowych odrodzi się w tym roku

Branża luksusowa
AdobeStock
Tak uważa firma doradcza Bain, bo jej zdaniem klienci w Chinach i w Stanach przyspieszą powrót tego sektora do poziomu sprzed pandemii.

Firma doradcza z Bostonu przewiduje na 30 proc., że sprzedaż luksusowych damskich torebek, ubrań i biżuterii wróci w tym roku do poziomu 280 mld euro z 2019 r. albo przekroczy go, zależnie od prędkości rozpowszechniania programów szczepień i odradzania się turystyki. Bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada całkowity powrót do normalności w 2022 r., co i tak będzie wskazywać na szybszą rekonwalescencję od przewidywań firmy z listopada, kiedy uważała, że sektor będzie musiał poczekać do 2023 r., aby całkowicie zapomnieć o kryzysie — pisze Reuter.

Sprzedaż artykułów luksusowych zmalała w 2020 r. o 23 proc. do 217 mld euro, najbardziej w historii i pierwszy raz od globalnego kryzysu finansowego w 2009 r., bo z powodu pandemii trzeba było zamykać salony i butiki, a podróże po świecie praktycznie ustały.

Kryzys sanitarny nie miał jednak trwałego wpływu na chęć robienia zakupów i na możliwości finansowe konsumentów dotyczące artykułów z najwyższej półki. Rosnąca sprzedaż w Chinach, największym na świecie rynku segmentu premium i większa od spodziewanej poprawa w Stanach dzięki pakietowi ogromnych bodźców przyczyniły się do wzrostu obrotów tego sektora w I kwartale. „Amerykański rynek był niespodziewanym jasnym punktem” — stwierdziła Bain. Z kolei Europa została w tyle, bo przeszkodziło wolne tempo kampanii szczepień i ograniczenia w turystyce.

Tempo odradzania się było nierówne. Największe grupy w tym sektorze: LVMH, Hermes i Kering są już powyżej poziomu z 2019 r., natomiast mniejsze marki jak Ferragamo i Tod's muszą jeszcze nadrabiać wyniki. Kryzys zmusił marki tradycyjnie niechętne do e-handlu do włączenia się z pełną mocą w taki handel, który stanie się w najbliższych latach głównym kanałem zakupu luksusowych artykułów. Wiele ludzi przeniosło się do domów na wsi i pracowało zdalnie, więc sprzedaż w miastach drugiego rzutu była często większa niż w metropoliach luksusu, Nowym Jorku czy Mediolanie. Producenci takich wyrobów będą musieli wziąć to pod uwagę.

Damskie torebki, galanteria skórzana i biżuteria były czynnikiem napędzającym odrodzenie się sektora, ale zakupy odzieży, kosmetyków, zestawów do makijażu, perfum będą rosnąć w miarę znoszenia ograniczeń i wychodzenia ludzi z domów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA