fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Tesco liczy na rekordy w roślinnych mięsach

Adobe Stock
Do 2025 r. sieć Tesco chce zwiększyć sprzedaż roślinnych alternatyw dla produktów zwierzęcych aż o 300 proc. Przy okazji ze stanowiska ustąpił jej prezes.

Tesco ma zostać pierwszym sprzedawcą detalicznym w Wielkiej Brytanii, który wyznaczył cel sprzedaży roślinnych alternatyw mięsa. Największy detalista w Wielkiej Brytanii planuje zwiększenie sprzedaży zamienników mięsa o 300 proc. do 2025 r. W ciągu ostatniego roku popyt na chłodzoną żywność bezmięsną - najpopularniejszą linię obejmującą burgery, kiełbasę i substytuty mięsa mielonego - wzrosła o prawie 50 proc. W rezultacie ta oferta rozszerza się na kolejne kategorie, także w porcjach rodzinnych.

Cel ten jest częścią szerszego pakietu w ramach zrównoważonego rozwoju opracowanego wraz z WWF, aby spróbować zmniejszyć o połowę wpływ na środowisko przeciętnego koszyka zakupów w Wielkiej Brytanii.

- Dzięki walce z marnotrawieniem żywności wiemy, że przejrzystość i ambitne cele to pierwszy krok w kierunku bardziej zrównoważonego biznesu - powiedział Dave Lewis, który w środę ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego Tesco.

Trend ten jest odpowiedzią na potrzeby ludzi, którzy zwracają większą uwagę na swoją dietę, zwłaszcza podczas blokady Covid-19 i coraz częściej przyjmują diety typu „flexitarian” - ograniczając mięso i nabiał przy jednoczesnym jedzeniu większej ilości pokarmów roślinnych.

Według prognoz globalny popyt na białko roślinne - zdominowany przez amerykańskich gigantów Impossible Burger i Beyond Meat - wyniesie w tym roku 4,1 mld funtów wobec 2,9 mld funtów w 2015 r.


W styczniu 2018 roku Tesco jako pierwszy detalista w Wielkiej Brytanii wprowadził na rynek własną markę roślinną Wicked Kitchen, początkowo obejmującą 20 dań roślinnych, kanapek i sałatek. Teraz rozszerzy ofertę alternatyw mięsa we wszystkich swoich sklepach, w 20 różnych kategoriach, w tym takich jak dania gotowe i mrożonki.

Wśród 11 nowych pokarmów roślinnych, które trafią do sprzedaży w Tesco w tym tygodniu, znajdują się główne dania wykorzystujące jako substytut mięsa białko pszeniczne seitan.

W międzyczasie marka Meatless Farm zebrała 24 mln funtów, aby wesprzeć plany ekspansji w Europie, USA i Azji, gdy rynki globalne otwierają się na nowe produkty. - Widzimy duży popyt na nasze hamburgery, kiełbaski i mięso mielone na bazie roślin i widzimy możliwości szybkiego rozwoju marki, ponieważ ludzie chcą jeść zdrowiej i bardziej ekologicznie - powiedział jej założyciel Morten Toft Bech.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA