Postulaty znalazły się w drugim już „Alercie Gospodarczym” opracowanym między innymi przez prof. Agnieszkę Chłoń-Domińczak, prof. Jana Czekaja, prof. Dariusza Filara i prof. Jerzego Hausnera (pełna lista autorów apelu na końcu tekstu). W pierwszym, opublikowanym w ubiegłym tygodniu, określili główne priorytety polityki gospodarczej w czasie epidemii:
utrzymanie regularnego zaopatrzenia służb medycznych i pomocniczych oraz zapewnienie im bezpieczeństwa zdrowotnego
osłonę osób, która tracą pracę i jedyne źródło zarobkowania
pomoc dla przedsiębiorstw w stanie zagrożenia upadłością
Dziś przestrzegają, że będzie to możliwe tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwom zapewni się płynność finansową. „Bez tego duża część przedsiębiorstw nie będzie w stanie kontynuować swojej działalności. To spowoduje, że do dramatycznych problemów związanych z narastającymi skutkami epidemii, dojdą katastrofalne następstwa społeczne i ekonomiczne, które spotęgują konsekwencje zdrowotne” – piszą ekonomiści. A wtedy „rynek nie będzie działał, albo będzie działał w barbarzyńskiej formie”.
Jak to zrobić? „Alert Gospodarczy 2” zawiera trzy postulaty: uwolnienie przedsiębiorców z ciężarów finansowych, których nie są w stanie unieść, powstrzymanie spirali zatorów płatniczych oraz dostarczenie przedsiębiorstwom dodatkowej płynności przez system bankowy.
Na tym się oczywiście nie kończy, zespół ekonomistów przedstawia bowiem konkretne propozycje, jak osiągnąć te cele.
Aby uwolnić przedsiębiorców z ciężarów finansowych potrzebne jest
natychmiastowe i automatyczne zdjęcie na okres trzech miesięcy danin publiczno-prawnych z przedsiębiorstw małych i średnich oraz zawieszenie ich poboru w przypadku przedsiębiorstw dużych (zasada dobrowolności), z możliwością ich późniejszego częściowego lub nawet, w szczególnych przypadkach, pełnego umorzenia
Inaczej, jak przekonują, „przedsiębiorstwa wpadną w spiralę zatorów płatniczych. Nie będą w stanie płacić swoim kontrahentom. Jedne przedsiębiorstwa pociągną inne na dno. A to z kolei będzie oznaczać, że szybko utracą zdolność skorzystania z proponowanego przez rząd płynnościowego wsparcia bankowego”.
Aby powstrzymać spiralę zatorów płatniczych wskazane jest:
zawieszenie split paymentu i stworzenie możliwość korzystania ze środków zgromadzonych na koncie VATowskim bez konieczności aplikowania
administracyjne przyspieszenie zwrotu VAT (do 14 dni)
wprowadzenie mechanizmów wspierających (nawet w postaci preferencji) rynek wierzytelności i rynek instrumentów finansowych w zakresie kapitału obrotowego (np. typu factoring)
Aby natomiast dostarczyć przedsiębiorstwom dodatkowej płynności przez system bankowy proponują:
gwarancje państwa dla kredytów dla przedsiębiorstw
zabezpieczenia dla banków wspierających przedsiębiorstwa
Zdaniem ekonomistów płynność powinna być wspierana przez banki, wspomagane systemem gwarancji i poręczeń BGK w wysokości 80% wartości kredytów. Aby przeprowadzić taką operację, postulują utworzenie specjalnego Funduszu Gwarancji Płynnościowych, zarządzanego przez BGK. Środki jakimi by on dysponował, pochodziłyby z emisji obligacji zwanych "obligacjami COVID-19".
„Każde małe i średnie przedsiębiorstwo powinno mieć możliwość otrzymania gwarantowanej pożyczki, jeśli w 2019 r. odprowadziło podatek dochodowy. Oznacza to, że z takiej pomocy korzystać mogą tylko firmy rentowne, co redukuje możliwość nadużyć” – czytamy w „Alercie Gospodarczym 2”.
Podpisani pod apelem postulują również przejściowe zliberalizowanie wymogów nadzorczych w stosunku do banków. „Ramy nie mogą obezwładniać, nie mogą krępować koniecznych nadzwyczajnych działań, ale muszą być jasno wyznaczone i twardo trzymane. Nie można dopuścić do takiego osłabienia finansów publicznych, które doprowadzi do rozpadu systemu finansowego” – piszą ekonomiści.
Ich zdaniem nieuchronne staje się wyraźne zwiększenie długu publicznego – nominalnie i w relacji do PKB. Oceniają, że potrzeby finansowe państwa w tym roku mogą sięgnąć 130-150 mld zł. A bez tego podjęcie działań antykryzysowych nie będzie możliwe. Dlatego też, według ekonomistów, przed nami zasadnicza nowelizacja ustawy budżetowej. Ale dopiero po wnikliwym przeglądzie wszystkich wydatków budżetowych, aby ograniczyć poziom wydatków, które nie są w tym roku niezbędne.
I tu również padają konkretne propozycje:
na okres co najmniej 3 lat (2020-2022) trzeba zrezygnować z reguły przeznaczania na wydatki wojskowe 2 proc. PKB
niezbędne będzie także zawieszenie na ten okres części sztywnych wydatków socjalnych (w szczególności dotyczy to 13. emerytury i ograniczenia wypłaty 500+ do poziomu sprzed jej rozszerzenia)
Ale jednocześnie przestrzegają przed wydaniem wszystkiego od razu. „Znaczącą część potencjału konstytucyjnie dopuszczalnego poziomu długu zachować należy na okres po zakończeniu epidemii m.in. po to, aby móc ewentualnie przeprowadzić niezbędną restrukturyzację finansową banków i dużych przedsiębiorstw” – podsumowują, wskazując jednocześnie na jeszcze jeden, ważny aspekt: jawność, przejrzystość i czytelność finansów publicznych. Inaczej, jak napisali „księgowe manipulacje szybko zostaną rozpoznane i podważą wiarygodność”.
Apel dotyczący polityki gospodarczej napisali:
prof. dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak – Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
prof. dr hab. Jan Czekaj – Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
dr Sławomir Dudek – były dyrektor w Ministerstwie Finansów, obecnie główny ekonomista Pracodawców RP
dr hab. Dariusz Filar – były członek Rady Polityki Pieniężnej, profesor Uniwersytetu Gdańskiego
dr Mirosław Gronicki – b. Minister Finansów
prof. dr hab. Jerzy Hausner – Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
dr Janusz Jankowiak – Główny Ekonomista, Polska Rada Biznesu
Robert Kowalski – Stanford University
prof. dr hab. Krzysztof Marczewski – Szkoła Głowna Handlowa w Warszawie
prof. dr hab. Leszek Pawłowicz - koordynator Europejskiego Kongresu Finansowego, wiceprezes zarządu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową
prof. dr hab. Andrzej Rzońca – Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
prof. dr hab. Andrzej Sławiński – Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek – Uniwersytet Warszawski