fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

#RZECZoBIZNESIE: Grzegorz Kołodko: euro zatrzyma Europę 2 prędkości

tv.rp.pl
Liczę się z Europą dwóch prędkości. Jednym z posunięć, które powinno temu zapobiec powinno być przystąpienie Polski do euro – mówi Grzegorz W. Kołodko, prof. Akademii Leona Koźmińskiego, wicepremier w latach 1994-1997 i 2002-2003, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość podkreślił, że zamęt na świecie narasta. - Na przedwiośniu 2017 r. zjawisk i procesów niepewnych, ryzykownych i niebezpiecznych jest więcej. To dotyczy Unii Europejskiej, czy całego kontynentu europejskiego jak i świata, choć sytuacja jest różna w jego różnych zakątkach - mówił Kołodko.

- W perspektywie kilkunastoletniej świat idzie w złą stronę. Niebezpieczną i ryzykowną od strony politycznej, kulturowej, ale z konsekwencjami społecznymi i ekonomicznymi – dodał.

Tłumaczył, że to co doprowadza do przebijania się nowego nacjonalizmu bierze się z niezadowolenia istotnie dużych grup zawodowych, a czasami całych regionów z globalizacji. - Z tego jak ona biegła i że udało się nią niestety w dużym stopniu podporządkować neoliberalizmowi. Ideologi, która służyła wzbogacaniu nielicznych kosztem większości. Ci ludzie najpierw wyszli z siebie, a potem na ulice – ocenił.

Kołodko podkreślił, że opieranie praktyki gospodarczej na koncepcji neoliberalnej doprowadziło do tego, że ludzie powiedzieli „tak dalej nie będzie”. - Niestety zamiast pójść w kierunku nowego pragmatyzmu, w praktyce przebija się nowy nacjonalizm. On ma różne oblicze w poszczególnych krajach – mówił.

- Żeby wbić ostatni gwóźdź do trumny neoliberalizmu, tę złą koncepcję, zły system wartości, wadliwą teorię ekonomiczną i opierającą się na niej szkodliwą dla większości ludzi praktykę gospodarczą, wyrzucić tam gdzie jest jej miejsce, na śmietnik historii, to nie wystarczy krytykować, że się nie sprawdza. Trzeba mieć odmienną koncepcję. Ja proponuję nowy pragmatyzm – dodał.

Przypomniał, że już kiedyś była fala nacjonalizmu, która zdominowała polityki w poszczególnych państwach, a potem, broniąc swoich narodowych interesów, skoczyli sobie do gardła z fatalnymi dla tamtych czasów skutkami.

 

Strefa euro

- Jeśli nawet nowi nacjonaliści dojdą do władzy to wcale nie będą wyprowadzać swoich krajów z euro - prognozował Kołodko.

Zaznaczył, że gdybyśmy weszli do euro bylibyśmy od razu w trzonie Europy, w Europie pierwszej szybkości, a być może przestano by dyskutować o Europie pierwszej szybkości.

- Poprawia się wtedy wiarygodność finansowa Polski z konsekwencjami dla spadku stóp procentowych. Pozbawia to też przedsiębiorców ryzyka kursowego. Obecnie Polak musi się martwić jaki będzie kurs – mówił gość.

- Moje rozumowanie opiera się na tym, że euro przetrwa kryzys i wyjdzie z niego wzmocnione. Jeżeli euro ma upaść to wycofuję swój pomysł, żeby Polska wchodziła teraz do euro – dodał.

Gość liczy się z Europą dwóch prędkości. - Przestrzegaliśmy przed tym jakiś czas temu. Jednym z posunięć, które powinno temu zapobiec powinno być przystąpienie Polski do euro. Ale pod pewnymi warunkami – tłumaczył.

- Musi być rozwiązany problem ryzyka Grexitu, a nie jest. To jest cały czas zamiecione pod dywan. Muszą być dokonane zmiany instytucjonalne w obrębie funkcjonowania euro. Mam na myśli Unię Bankową i nadawanie wspólnych elementów polityce fiskalnej. Żebyśmy w tym uczestniczyli musimy być „w”, a nie na zewnątrz - wyjaśnił Kołodko.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA