fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

#RZECZoEkonomii: 25 lat polskiej giełdy

ekonomia.rp.pl
25 lat giełdy. Przyszłość rynku kapitałowego. Czy warszawski parkiet odzyska silę? Rozmowa z Wiesławem Rozłuckim, pierwszym prezesem GPW.

- Pamiętam ten dzień. To był 19 kwietnia 1991 r. Nie pamiętam dokładnie jaki był to dzień. Chyba wtorek - wspominał w programie #RZECZoEKONOMII Wiesławem Rozłucki.

- Do pierwszej sesji przygotowałem się bardzo intensywnie przez cały rok, ale jak to zwykle z debiutami bywa, wiele najważniejszych spraw trzeba było załatwiać w ostatniej chwili - wspominał Rozłucki.

- To była wyjątkowa chwila, gdyż oto po raz pierwszy od lat ustaliliśmy wyceny akcji polskich spółek - wspominał.

Od tego dnia minęło już prawie 25 lat. i w tym czasie bardzo dużo się zmieniło.

- Patrząc z perspektywy pierwszej sesji, to wystarczy powiedzieć, że obroty na niej wyniosły 1990 zł, gdy dzisiaj są zbliżone do miliarda. Notowanych spółek było było 5, a teraz jest prawie 500 - mówił Rozłucki podkreślając przy tym, że o sukcesach najlepiej się rozmawia, gdy patrzy się w przyszłość. W jego ocenie nie ma co spoczywać na laurach, by za kolejne 25 mieć równie dobre wspomnienia. Będzie to spore wyzwanie, gdyż obecna kondycja GPW nie należy do najlepszych. Co za tym stoi?

- Jest wiele przyczyn i najważniejszą z nich jest środowisko. Kiedy startowaliśmy wszystko sprzyjało rozwojowi giełdy i tak było jeszcze kilka lat temu. Teraz to się zmieniło i wystarczy wspomnieć choćby likwidację OFE - mówił.

- Dzieją się także inne rzeczy i przykładem są spółki energetyczne. Nagle dowiadujemy się, że nie muszą one dbać o wartość posiadanych przez akcjonariuszy akcji, ale powinny zająć się ratowaniem górnictwa. Kolejnym przykładem są banki oraz wprowadzone ostatnio dodatkowe obciążenia dla tej branży - tłumaczył.

- Kolejną zagadką jest fakt, że pomimo wzrostu gospodarczego na poziomie 3 proc., tylko połowa spółek notuje wzrost zysków netto. Jest to sytuacja niezwykle zaskakująca, jeśli zestawimy ją z podobnymi statystykami innych giełd na świecie. To jest zagadka, którą trzeba wyjaśnić i od uzyskanej odpowiedzi zależy przyszłość polskiej giełdy - stwierdził Rozłucki.

Co w takim razie powinien zrobić zarząd GPW, by zabezpieczyć przyszłość warszawskiego parkietu?

- Giełda musi znaleźć swoje miejsce w planie Morawieckiego i jest to zagadnienie kluczowe dla obu stron. Z jednej strony będzie to korzystne dla GPW. Z drugiej, o czym trzeba pamiętać, wiele projektów - zwłaszcza innowacyjnych - najlepiej wychodzi jeśli posiadają duży udział prywatny. Giełda może to zapewnić. Nie jest dobrze, a tak to obecnie wygląda, jeśli cały wysiłek rozwojowy jest opłacany z publicznych pieniędzy - tłumaczył.

- Minione 25 lat okazały się lepsze, niż kiedykolwiek zakładaliśmy. Wierzę, że kolejne 25 lat będzie równie udane - podsumował.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA