fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Zmiany w otoczeniu sprzyjają giełdzie

Marek Dietl, prezes warszawskiej giełdy, liczy na lepszy rok dla rynku kapitałowego
materiały prasowe
Wdrażanie kolejnych inicjatyw strategicznych, a także walka o inwestorów i emitentów krajowych, ale i zagranicznych – szef GPW kreśli plany na 2020 r.

Warszawska giełda ma za sobą pracowity okres. Rok 2019 był dla GPW przede wszystkim czasem wdrażania kolejnych inicjatyw strategicznych. W tym roku operator nie zamierza wcale zwalniać tempa. – Skupiamy się przede wszystkim na realizacji strategii #GPW2022, która zakłada rozwój nowych obszarów biznesu – deklaruje Marek Dietl, prezes GPW. – Widzimy, że dzięki GPW Data bardzo dobrze rozwija się segment danych. W tym roku powstaną pierwsze produkty technologiczne, które zaczniemy oferować poprzez powołaną do tego spółkę GPW Tech. Zgodnie z planem uruchamiamy rynek rolny oraz zaczniemy „operacjonalizować" koncepcję rynku odpadów – wylicza szef warszawskiego parkietu.

Realizacja kolejnych pomysłów wymaga jednak nakładów, nie tylko finansowych, ale i osobowych. Marek Dietl już teraz zapowiada wzmocnienia obszarów, które dotyczą nowych inicjatyw strategicznych wynikających z realizacji strategii #GPW2022, a także w obszarze wsparcia klientów. – W tym roku będziemy rozszerzać zatrudnienie w obszarze IT – nasze centrum w Łodzi zatrudni docelowo około 40 osób do pracy nad nową platformą transakcyjną. Stajemy się coraz bardziej firmą technologiczną – nie ukrywa prezes giełdy.

GPW czekają także i wielkie wyzwania. Jednym z nich jest sytuacja na rynku akcji, gdzie w ostatnich latach spada liczba debiutów, a i poziom aktywności inwestorów maleje. Marek Dietl wierzy jednak, że ten rok dla naszego parkietu będzie lepszy niż poprzedni. – Jestem optymistą, jeśli chodzi o wyceny i IPO. Jest kilka dużych projektów, ale na razie ciężko powiedzieć, czy faktycznie dojdzie do ofert. Gdyby tak się stało, myślę, że będziemy mogli mówić o bardzo dobrym roku. Z kolei obroty to pochodna kilku czynników, ale wierzę, że i tutaj będzie lepiej – nie ukrywa Dietl.

Optymizm ten poparty jest argumentami. Zdaniem szefa GPW pozytywny wpływ na rynek powinien mieć program PPK, przyjęta w ubiegłym roku Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego, a także rozwiązanie kwestii OFE.

– PPK, Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego, kwestia OFE to są działania komplementarne. Właściwy sposób rozwiązania kwestii OFE umożliwi realizację celów, które przyświecały wdrożeniu PPK. Pamiętajmy, że płynność rodzi płynność. Pojawienie się nowego źródła kapitału lokalnego spowoduje, że łatwiej będzie rozmawiać również z inwestorami zagranicznymi – podkreśla Dietl. Nie ukrywa on natomiast, że walka giełd o pieniądze globalnych inwestorów się zaostrzyła. – W tym roku staramy się szczególnie mocno przyciągać inwestorów z Azji, dla których Polska wciąż jest relatywnie małym i słabo rozpoznawalnym krajem. Planujemy co najmniej jeden roadshow w Azji, podczas którego będziemy promować nasz rynek – mówi szef GPW.

Warszawska giełda zamierza walczyć nie tylko o zagranicznych inwestorów, ale także o spółki z innych, mniejszych rynków, które to mogłyby zadebiutować w Warszawie. – Dzisiaj firmy, które chcą pojawić się na giełdzie, ale nie mają silnego rynku zorganizowanego w swoim kraju, w pierwszej kolejności stawiają na Londyn. Problem w tym, że na tamtejszym parkiecie trudniej jest dostrzec spółki z regionu, ponieważ mają mniejszą ekspozycję na inwestorów. U nas miałyby one dużo mocniejszą pozycję i faktycznie mogłyby być dostrzeżone – mówi Dietl.

W kontekście międzynarodowych planów GPW w ubiegłym roku mowa była też o potencjalnych przejęciach, w tym o przejęciu giełdy słowackiej. Szef warszawskiego rynku podkreśla jednak, że większy sens widzi we współpracy w obszarze technologicznym z mniejszymi rynkami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA