Fundacje i stowarzyszenia

Ustawa o kołach gospodyń wiejskich może ograniczać wolność zrzeszania – uważa RPO

Przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich w Sejmie
Fotorzepa, Radek Paterski Radek Paterski
Na terenie jednej wsi będzie mogło zostać utworzone tylko jedno koło gospodyń wiejskich i będzie można być jednocześnie członkiem tylko jednego koła - przewiduje projekt ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich przepisy mogą te mogą być niezgodne z zagwarantowaną w Konstytucji wolnością zrzeszania.

Sejm uchwalił ustawę o kołach gospodyń wiejskich 4 października 2018 r. (druk sejmowy nr 2954). Obecnie, po wniesieniu poprawek przez Senat,  została ona skierowana do sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju i Wsi. Jak wskazano w uzasadnieniu, ustawa przewiduje podniesienie rangi kół gospodyń przez wyposażenie w osobowość prawną samorządnych, społecznych organizacji mieszkańców wsi, niezależnych od innych organizacji społeczno-zawodowych rolników (kółek rolniczych), niezależnych także od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do przewodniczącego  Komisji Rolnictwa i Rozwoju i Wsi ze swoimi zastrzeżeniami. Jak zauważył na wstępie, projekt nie został poddany konsultacjom publicznym.

- Przepisy przewidują, że na terenie jednej wsi może zostać utworzone jedno koło gospodyń wiejskich, a terenem jego działalności może być jedna bądź więcej wsi – przepisy te w istotny sposób ograniczają możliwość skorzystania z nowej formy organizacyjnej, ponieważ nie wszystkie zainteresowane podmioty, spełniające ustawowe kryteria, będą mogły założyć bądź zostać członkami KGW. Ograniczenie to będzie miało szczególnie istotne znaczenie w przypadku miejscowości o dużej ilości mieszkańców - twierdzi RPO.

Jego wątpliwości budzi przepis, zgodnie z którym jednocześnie można być członkiem tylko jednego koła gospodyń wiejskich – ustawodawca nie przewiduje takiego ograniczenia np. w przypadku stowarzyszeń, czy związków zawodowych.

- Ograniczenie możliwości tworzenia koła gospodyń może prowadzić w praktyce również do wymuszania członkostwa na osobach zaangażowanych w życie społeczności lokalnej, które nie będą mogły samodzielnie założyć KGW. Może to z kolei stanowić pośrednie ograniczenie negatywnego aspektu wolności zrzeszania się, który rozumie się jako prawo do niewstępowania do określonych zrzeszeń - podkreśla RPO.

Przypomina, że zgodnie z konstytucyjną zasadą pomocniczości ustawodawca tworząc nowe formy organizacyjne, z których mogą skorzystać obywatele, powinien mieć na uwadze konieczność zapewnienia jednostkom swobody działania. Projektowana treść ustawy może natomiast de facto wymuszać na mieszkańcach wsi przystępowanie do określonych kół gospodyń.

Wątpliwości budzi również przyznanie Prezesowi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa kompetencji podejmowania decyzji dotyczącej wpisu koła gospodyń wiejskich do rejestru po stwierdzeniu, że statut koła jest zgodny z przepisami prawa i założyciele koła spełniają wymagania określone w ustawie. Są to kompetencje wykonywane co do zasady przez sąd rejestrowy. W ocenie RPO prawo do kontroli legalności statutu koła gospodyń powinno zostać powierzone wyspecjalizowanemu merytorycznie i niezależnemu organowi.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL