fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Fotogalerie

Świat Jacka Pałkiewicza: Syberia

Fotorzepa
Syberia! Zakątek ziemi przeklętej przez Boga, symbol cierpień, niesprawiedliwości i przygody.

Jej tajemnicze piękno i nieprzebrane bogactwa od dawna rozpalają wyobraźnię i przyciągają śmiałków. W carskiej epoce osadnikami byli przestępcy, odbywający karę ciężkich robót, i zesłańcy, w tym rewolucjoniści. W czasach sowieckich zastąpili ich więźniowie stalinowskich gułagów i współcześni pionierzy – budowniczowie syberyjskiego przemysłu. Zaproponowano im dobre zarobki. W zamian mieli stworzyć socjalizm.

Rok 1989 doprowadził do rewolucyjnych wstrząsów, które ze względu na historyczne znaczenie, stanowią przewrót większy od rewolucji październikowej 1917 roku. Upadek komunizmu ukształtował wizję nowej Rosji. Dawna, komunistyczna klasa apolityczna w ZSRR stała się „prawicą”, podczas gdy nowoczesne warstwy kapitalistyczne Zachodu – „lewicą”. Dziś syberyjscy pionierzy są rozgoryczeni. Zapomniano o nich. Gospodarka rynkowa stała się ich apokalipsą. Oszczędności i plany na przyszłość rozpuściły się jak śnieg na słońcu. Ale Sybiracy – wspaniali ludzie, których lubię i szanuję – znaleźli w sobie odwagę, by wszystko zacząć od nowa.

Jestem pełen podziwu dla zdolnych do najskrajniejszych wyrzeczeń, fanatycznych patriotów tej galaktyki. Wspaniali ludzie, prości w obejściu, otwarci, uczciwi i solidarni. A także ceniący wolność, obdarzeni inwencją kolonizatorzy, żyjący na trochę wolnych obrotach, ale za to bez stresu. Nie sposób ich nie polubić.

Wśród nich cała rzesza dumnych z polskich korzeni ludzi, dla których nadwiślański rodowód stanowi nie lada nobilitację. Polacy nie tylko przyczynili się do oswojenia rozległych dziewiczych zauralskich terytoriów, ale wnieśli także doniosłe zasługi na polu badawczym i naukowo-odkrywczym. Ich imionami nazwano pasma górskie, szczyty, przełęcze, doliny, miasta. Po Powstaniu listopadowym i styczniowym, na dalekowschodnie rubieże trafiali nie tylko polityczni zesłańcy, ale także i rzesza ludzi jadących dobrowolnie „za chlebem”.

Przesiąknięta londonowskim duchem przygody Syberia to także różnorodność przyrody. Od bezgranicznej tajgi po stale pokryte śniegiem pasma górskie, od skąpej w roślinność podmokłej tundry po niziny będące królestwem rzek i jezior. Na wiosnę w tundrze lód przemienia się w bagniska i w krajobrazie dominuje woda. Później przychodzi krótkie upalne lato, następnie jeszcze krótsza jesień z tysiącem kolorów. We wrześniu spada śnieg, pojawiają się zamiecie i zaczyna się długa surowa zima, która trwać będzie przez osiem miesięcy.

Na podstawie książki Jacka Pałkiewicza „Syberia” (Wyd. Zysk i S-ka)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA