fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Obligacje detaliczne: Polacy nie lubią zamrażać gotówki

Bloomberg
W październiku sprzedaż obligacji detalicznych przekroczyła 900 mln zł. To najlepszy wynik od dwóch lat.

Tak duże zainteresowanie ofertą Ministerstwa Finansów to głównie efekt rozszerzenia jej o nowe, trzymiesięczne obligacje. Ich sprzedaż wyniosła 312 mln zł.

Po raz ostatni tak duży popyt na obligacje skarbowe MF odnotowało w listopadzie 2015 r. Wtedy w ofercie była specjalna obligacja jedenastomiesięczna.

Październikowe wyniki sprzedaży obligacji detalicznych potwierdzają, że Polacy preferują krótkoterminowe instrumenty oszczędnościowe. Zwykle większość popytu przypadała na obligacje dwuletnie. W ub.r. odpowiadały one za blisko 77 proc. całkowitej sprzedaży papierów rządowych. W październiku ich udział wyniósł 29,1 proc.

Trzymiesięczne obligacje OTS0118 mają stałe oprocentowanie na poziomie 1,5 proc. rocznie. To oznacza, że w ujęciu realnym – po uwzględnieniu inflacji – jest ujemne. Dlaczego mimo to Polacy tak chętnie te papiery kupowali?

- Spora część oferty banków nie oferuje nawet tyle, a wielu posiadaczy wolnych środków nie decyduje się na „polowanie" na promocje lub wyszukiwanie bardziej atrakcyjnego oprocentowania, proponowanego przez nieliczne instytucje finansowe, najczęściej te mniejsze i mniej znane – wyjaśnia Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.

Od początku roku MF sprzedało obligacje detaliczne o wartości 5,4 mld zł, w porównaniu do 4,6 mld zł w całym ub.r. Dotychczasowy rekord sprzedaży padł w 2008 r., gdy sięgnęła ona niemal 6,2 mld zł. W tym roku zostanie on prawdopodobnie pobity.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA