fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Spadek sprzedaży pożyczek

AdobeStock
Zarówno banki jak i firmy pożyczkowe sprzedawały w styczniu mniej kredytów konsumenckich. To prawdopodobnie efekt korzystniejszych dla klientów zmian w zakresie zwrotu prowizji.

W styczniu banki i SKOK-i udzieliły 552,5 tys. nowych kredytów konsumpcyjnych za 6,6 mld zł, to spadek rok do roku odpowiednio o 1,8 proc. i 1,3 proc. – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. To duża zmiana, bo w pierwszym półroczu 2019 r. sprzedaż rosła w tempie około 8-proc. W firmach pożyczkowych sprzedano w styczniu 249 tys. sztuk pożyczek o wartości 604 mln zł, co oznacza rok do roku pod względem liczbowy wprawdzie wzrost o 1,1 proc., ale w wartościowym spadek o 4 proc. Ten rynek od dłuższego czasu boryka się z kiepską sprzedażą m.in. ze względu na trudniejszy dostęp firm pożyczkowych do finansowania.

Zmiana sposobu rozliczania zwrotów prowizji

Teraz na rynek kredytów konsumpcyjnych i pożyczek nałożyły się zmiany w sposobie rozliczenia zwrotów prowizji za spłacone przed czasem kredyty tego typu. To efekt wrześniowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł, że zwroty takie powinny dotyczyć wszystkich opłat, w tym prowizji stanowiących sporą część kosztów takich kredytów, proporcjonalnie do czasu. Wcześniej czas realnej spłaty stanowił połowę umownego, tak długi ten drugi termin pozwalał nieco sztucznie zwiększyć zdolność kredytową. Teraz, w reakcji na zmianę praktyki rozliczeń wymuszoną wyrokiem TSUE, instytucje finansowe skracają umowny okres, który zbliża się do faktycznego. To powoduje, że maleje zdolność kredytowa, mniej jest też przypadków konsolidacji kredytów (to także był w dużej mierze powód spłat przed czasem), więc sprzedaż nie jest już tak duża.

- W styczniu w bankach i SKOK-ach ujemne dynamiki roczne liczby oraz wartości udzielonych kredytów konsumpcyjnych dotyczyły wszystkich przedziałów wartości udzielanych kredytów. Najwyższa ujemna dynamika występowała w kredytach konsumpcyjnych z przedziału 1 tys. – 2 tys. zł: liczbowo (-4,7 proc.) oraz (-4,8 proc.) wartościowo. Ujemna dynamika dotyczyła również kredytów wysokokwotowych powyżej 20 tys. zł: w ujęciu liczbowym (-0,5 proc.) i w wartościowym(-1,2 proc.). Dawno takiego zjawiska nie obserwowaliśmy, czyżby był to wpływ wyroku TSUE? – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

W pierwszym miesiącu 2020 r., jedną trzecią udzielanych przez banki i SKOK-i kredytów konsumpcyjnych stanowiły kredyty średniokwotowe (7 – 20 tys. zł) oraz wysokokwotowe (powyżej 20 tys. zł). W ujęciu wartościowym stanowiły one już 85,4 proc. wartości wszystkich udzielonych w styczniu 2020 r. kredytów konsumpcyjnych. Dynamika kredytów gotówkowych wysokokwotowych (powyżej 50 tys. zł) udzielonych w styczniu 2020 r., w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku, w ujęciu liczbowym wyniosła (-2,8 proc.), a w wartościowym (-3,9 proc.).

- Warto zwrócić uwagę na niskokwotowe kredyty gotówkowe do 1 tys. zł, w których odnotowaliśmy wysokie dodatnie dynamiki liczbowo (+16,9 proc.) oraz wartościowo (13,3 proc.). Banki ponownie zainteresowały się tym segmentem rynku. Może być to efektem przejmowania rynku niskokwotowego finansowania od firm pożyczkowych – dodaje główny analityk BIK.

Średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego w styczniu 2020 r. wyniosła 11 952 zł i jest wyższa o 0,5 proc. od średniej wartości udzielonego kredytu konsumpcyjnego w styczniu zeszłego roku. Dla kredytów gotówkowych średnia wartość udzielonego kredytu to 18 531 zł – spadek o 1,6 proc. w stosunku do stycznia 2019 r. Średnia wartość kredytu ratalnego to 5044 zł i jest ona wyższa niż rok temu o 7,7 proc..

- Poziom ryzyka kredytowego portfela kredytów konsumpcyjnych jest przez BIK cyklicznie, co miesiąc monitorowany, w oparciu o Indeks jakości, który pełni funkcję systemu wczesnego ostrzegania. Jakość portfela dla kredytów konsumpcyjnych już od kilku lat utrzymuje się na niskim, bezpiecznym poziomie szkodowości, co każdorazowo potwierdzają właśnie miesięczne odczyty Indeksu Jakości portfela kredytów konsumpcyjnych. Jego bieżący (styczniowy) odczyt wyniósł 5,44 proc. W porównaniu do stycznia 2019 r. wartość indeksu polepszyła się (spadła) o 0,28. Podtrzymuję już wcześniej wyrażaną opinię, że podstawowe ryzyko związane z kredytami konsumpcyjnymi, w szczególności gotówkowymi, determinowane jest przez dwa czynniki: wysokokwotowe kredyty, które są obarczone wyższym ryzykiem kredytowym od kredytów niskokwotowych oraz wydłużanie okresu kredytowania przy najczęściej zmiennej stopie procentowej - dodaje prof. Rogowski.

Spadek średniej wartości i na niższe kwoty

Z kolei firmy pożyczkowe w zanotowały średnią wartość udzielonej w styczniu pożyczki na poziomie 2 421 zł, niższym niż rok temu o 5 proc. W styczniu tego roku 34 proc. wartości udzielonych pożyczek było na kwoty powyżej 5 000 zł. W ujęciu liczbowym stanowiły one jednak tylko 9 proc. sprzedaży stycznia 2020 r. Ujemna dynamika liczby udzielanych pożyczek w styczniu 2020 r. dotyczyła tylko dwóch przedziałów pożyczek wysokokwotowych z przedziału 3-5 tys. zł i wynosiła (-4,2 proc.) i > 5 tys. zł (-17,4 proc.). W ujęciu wartościowym ujemna dynamika dotyczyła również pożyczek z tych dwóch przedziałów kwotowych i odpowiednio wynosiła (-1,8 proc.) i (-22,9 proc.). Zwraca uwagę duży spadek liczby i wartości pożyczek udzielonych na najwyższe kwoty.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA