fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Finansista stracił pieniądze 150 osób. „Roztrwoniłem je”

Adobe Stock
Firma inwestycyjna z Teksasu likwiduje biznes po serii nieudanych transakcji, w których zmarnowała 31 mln dolarów. Założyciel przyznał, że „roztrwonił pieniądze”.

Christopher Bentley założył w 2016 roku Bellatorum Resources, fundusz inwestycyjny, który miał zarabiać korzystając z koniunktury na ropę i gaz. Firma inwestowała pieniądze prywatnych inwestorów w prawa do wydobycia minerałów na polach łupkowych w Teksasie stawiając na wzrost wartości w miarę rosnącego wydobycia. Znakomicie zapowiadający się w zachętach założyciela biznes jednak nie wypalił i pieniądze około 150 inwestorów, razem 31 milionów dolarów, zamiast spodziewanych zysków przyniosły straty. To co wyróżnia Belltorum spośród podobnych biznesowych niewypałów to skrucha właściciela, którą wyraził w e-mailu do inwestorów.

Czytaj także: Holenderski gigant bankowy zapłaci karę za pranie brudnych pieniędzy

Bentley, były pracownik sektora energetycznego i żołnierz piechoty morskiej, przyznał się do zawierania „złych” i „nierynkowych” transakcji, a także do przekraczania kosztów ogólnych. Przyznał się także do tego, że nie zatrudniał specjalistów, którzy mogliby my doradzać. Stwierdził także, że stracił w tym przedsięwzięciu część własnych pieniędzy.

- Byłem przekonany, że jeżeli uda mi się trafić choćby jeden home run (porównanie odnoszące się do baseballu i sytuacji, w której pałkarz zdobywa wszystkie cztery bazy i punkt, przyp. red.) wszystko będzie dobrze. Wciąż kopałem dołek. Przyznałem się, ponieważ nie mogłem dłużej żyć w kłamstwie – mówił, cytowany przez Reuters, Bentley o ukrywaniu problemów finansowych funduszu przed inwestorami i pracownikami.

W rozmowie z Reutersem właściciel funduszu podkreślał, że nie przerzucał pieniędzy do własnej kieszeni, a wręcz sprzedawał własne aktywa, by włożyć pieniądze do firmy. Przyznał się jednak też, że pracował po nocach i w weekendy, by ukryć straty nie tylko przed inwestorami, ale także przed pracownikami. Według jego słów, żaden z pracowników Bellatorum (których u szczytu powodzenia było 21) nie był świadomy tego co robił szef.

Jeden z inwestorów, Jeff Voelkel, przejrzał udostępnione dane i stwierdził, że co najmniej połowa środków, które 40 inwestorów wpłaciło do najmniejszego z funduszy prowadzonych przez Bellatorum, została pochłonięta przez bieżące wydatki zamiast pójść na zakup aktywów. Równocześnie jednak Voelkel opisał Bentleya jako „otwartego i chętnego do współdziałania” zastrzegając przy tym, że „czas pokaże, czy wyciągnął coś dla siebie”.

Kupno i sprzedaż praw do wydobycia to rynek wart około 2,1 mld dolarów rocznie. Nabrał on tempa, gdy w 2016 roku wzrosła aktywność wydobywcza w USA napędzana korzystną koniunkturą na rynku paliw. Jednak, gdy w zeszłym roku ceny ropy spadły na światowych rynkach, biznes ten przestał być tak opłacalny, a ceny praw spadły.

Według Christophera Bentleya dokumenty Bellatorum są przeglądane obecnie przez FBI i Departament Sprawiedliwości. FBI nie potwierdziło jednak, ani nie zaprzeczyło prowadzeniu dochodzeń w tej sprawie i kieruje wszystkie pytania do prokuratury. Rzeczniczka właściwego okręgu biura Prokuratora Generalnego nie odpowiedziała jednak na żadne z pytań o komentarz.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA