Reklama

„CODA” bierze wszystko na Festiwalu Sundance

W konkursie międzynarodowym Festiwalu Filmowego Sundance wielkim zwycięzcą okazał się film "Hive" Blerty Basholli.
„CODA” bierze wszystko na Festiwalu Sundance

Foto: AFP

"CODA" Sian Heder to remake francuskiego „La famille Belier” z 2014 roku - dramat o czteroosobowej rodzinie, w której jedyną słyszącą osobą jest siedemnastolatka.

Reklama
Reklama

Ruby opiekuje  się się swoimi rodzicami i bratem, ale przychodzi moment, gdy musi wybrać między obowiązkami wobec nich a swoją pasją – muzyką i śpiewem. Pełen delikatnych obserwacji film Heder podbił serca zarówno jurorów jak i widzów. Po raz pierwszy w historii Sundance zdarzyło się, by w konkursie krajowym czyli amerykańskim jeden tytuł  zgarnął jednocześnie Grand Jury Prize, nagrodę za reżyserię i nagrodę publiczności. „CODA” zdobył również Specjalną Nagrodę Jury dla najlepszego zespołu. Film został kupiony do dystrybucji przez Apple Studios za wysoką kwotę 25 mln dolarów.

W konkurencji międzynarodowej bezapelacyjnie wygrał „Hive” Blerty Basholli. Opowieść o samotnej matce, która próbuje ułożyć sobie życie po wojnie w Kosowie, została uhonorowana  Grand Jury Prize, nagrodą za reżyserię i nagrodą publiczności.

Taka lawina nagród dla jednego tytułu zagranicznego też wydarzyła się na Sundance po raz pierwszy.

Reklama
Reklama

Wśród nagrodzonych w innych kategoriach są m.in. „Summer Of Soul (…Or, When The Revolution Could Not Be Televised)” - dokument o festiwalu kulturalnym w Harlemie w 1969 roku oraz „Flee” - animowany dokument o uchodźcach Jonasa Pohera Rasmussena.

Film
Nie żyje Magdalena Majtyka. Aktorka miała 41 lat
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Film
Thierry Klifa: Bogaci Francuzi nie chwalą się majątkiem
Film
Krystyna Janda laureatką Orła
Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama