fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Wykończą i ubezpieczą na życie

Firma YIT oferuje klientom m.in. pomoc architekta i doradcy kredytowego. Na zdjęciu: osiedle Aroma Park w Warszawie
materiały prasowe
Co dla klientów zrobią firmy sprzedające mieszkania.

Sprzedaż mieszkań, choć nadal bardzo dobra, maleje. Spowolnienie na rynku nieruchomości wydaje się nieuchronne. Czy deweloperzy zaczną się bić o klientów wyszukanymi ofertami?

– W przyszłym roku, jeśli sprzedaż nowych lokali będzie nadal spadać, przybędzie promocji. Mogą się pojawić znane już wcześniej, np. darmowa komórka lokatorska – mówi Marcin Krasoń, analityk Home Brokera. – Większe parcie na sprzedaż deweloperzy mają przed końcem roku, co także przejawia się promocjami. I tak np. we wrocławskiej inwestycji Bacciarellego 54 obniżono ceny nawet o 30 tys. zł. Ostatnie lata to okres świetności rynku deweloperskiego. Mieszkania sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, a w takich warunkach nie ma co liczyć na jakieś wyszukane zachęty – komentuje.

Idą na rekord

Także Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, przewiduje, że dalszy spadek sprzedaży mieszkań spowoduje, że promocje będą przybierać na sile.

– Sprowadzają się one do obniżek cen lokali, darmowych miejsc postojowych, wykończenia mieszkania, wyposażenia kuchni – mówi. – Rzadko się zdarza okresowe zwolnienie z płacenia czynszu. Częściej można liczyć na czasowe ubezpieczenie przez dewelopera nabytego u niego mieszkania. Firmy obdarowują też klientów bonami na zakup materiałów wykończeniowych i dekoracyjnych – dodaje.

A Marcin Krasoń ocenia, że częściej niż realną korzyścią deweloperzy starają się przyciągnąć klientów jakimś hasłem. – W poprzednich latach na topie było „Mieszkanie dla młodych". Ci, co mogli, mówili wprost, że mają lokale kwalifikujące się do dopłat, inni próbowali podpiąć się pod program, pisząc o „mieszkaniach dla młodych". Wabikiem może też być wirtualny spacer po osiedlu.

Standardem stało się już doradztwo finansowe. Dział kredytowy ma m.in. NC Investment. Iwona Dekarz, dyrektor sprzedaży w tej spółce, mówi, że klienci mogą liczyć na obniżkę kosztów okołokredytowych do 2,9 tys. zł, zwrot kosztów taksy notarialnej (600 zł), zwrot kosztów wyceny nieruchomości (350 zł), ubezpieczenie na życie i nnw (na rok, do 1,95 tys. zł). Kupujący dostanie też kartę rabatową (10–50 proc.) uprawniającą do tańszych zakupów w 700 sklepach budowlanych i wyposażenia wnętrz. – Pomagamy też przy wykończeniu mieszkania – mówi Iwona Dekarz.

Na bezpłatną pomoc doradcy kredytowego mogę też liczyć klienci kupujący mieszkania dewelopera YIT. Planującym zmiany lokatorskie w nowo budowanym lokalu firma oferuje zaś wsparcie architekta.

– Mieszkańcy Nordic Mokotów, naszego pierwszego projektu w Polsce, dostali darmowy internet na rok – mówi Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce. – A na patio jest hotspot oferujący internet o prędkości 300 Mb/s.

Firma poleca też korzystanie z aplikacji YIT Plus, która umożliwia monitorowanie domu i łatwe zarządzanie informacjami o nim. – Użytkownicy mają dostęp do wszystkich dokumentów związanych z mieszkaniem – wyjaśnia prezes. – Instrukcje obsługi, zawiadomienia o zebraniach wspólnoty mieszkaniowej oraz inne materiały są bezpiecznie przechowywane w jednym miejscu. Poprzez aplikację można też łatwo wysłać powiadomienie do właściciela nieruchomości lub firmy administrującej budynkiem – dodaje.

Z aplikacji mogą też korzystać osoby, które kupiły mieszkanie w budowie. – Mogą na bieżąco śledzić postępy prac i zapoznawać się z ofertami naszych firm partnerskich, na których usługi mogą otrzymać zniżkę – opowiada prezes YIT.

Podkreśla, że klienci bardzo sobie cenią także sposób obliczania przez YIT metrażu mieszkań. Powierzchnia jest liczona według normy PN-ISO 9836:1997 – po obrysie wewnętrznych ścian z wyłączeniem pionów i ścianek działowych. Klient nie płaci za powierzchnię pod ścianami.

Z firmą Notus Finance współpracuje Eco-Classic. Jak mówi Zuzanna Należyta, dyrektor ds. sprzedaży, doradcy finansowi w biurze firmy pełnią dyżury. – Pomagają nie tylko znaleźć najkorzystniejszy produkt, ale też zapewniają opiekę podczas całego procesu pozyskiwania kredytu – mówi. – W naszej gdańskiej inwestycji Wolne Miasto z usług współpracującego z nami doradcy finansowego korzysta blisko 30 proc. zainteresowanych zakupem mieszkania na kredyt.

Doradztwo kredytowe oferuje klientom także Grupa Deweloperska Geo. Spółka współpracuje też z firmami wykończeniowymi.

Taniej nie będzie

Branża, jak przyznaje Zuzanna Należyta, spodziewa się pewnego spowolnienia.

– W dużej mierze jest to spowodowane problemami z zakontraktowaniem nowych projektów z uwagi na brak ekip budowlanych i wykończeniowych – wyjaśnia. – Ale mimo złowieszczo brzmiących zapowiedzi o zbliżającym się załamaniu koniunktury i spadkach cen mieszkań takiej sytuacji się nie spodziewamy. Taniej nie będzie, choć tempo wzrostu może być nieco mniejsze. Głównym czynnikiem, który może zdecydować o zmianie cen, jest z pewnością wzrost kosztów produkcji. Spodziewamy się raczej stabilizacji niż wybuchu kryzysu. Wiele firm planuje dywersyfikację portfeli inwestycyjnych – zauważa.

Tomasz Konarski podkreśla zaś, że nominalne ceny mieszkań są na poziomie sprzed dziesięciu lat, kiedy to mieliśmy szczyt boomu.

– Ale od tego czasu inflacja sięgnęła 25 proc. W II kw. 2008 r. bezrobocie wynosiło prawie 10 proc., a dziś ok. 6 proc. – mówi. – Dekadę temu stopy procentowe były cztery razy wyższe. Średnie wynagrodzenie wzrosło w tym czasie od ok. 75 proc. w Warszawie do ponad 100 proc. w innych większych miastach. Postępująca urbanizacja, rosnąca siła nabywcza konsumentów, tani pieniądz i zmniejszanie się liczby terenów pod zabudowę w wielkich miastach pozwalają prognozować utrzymanie się dużego popytu na mieszkania w najbliższych latach – ocenia.

Na ustabilizowanie się cen wykonawstwa, a tym samym cen mieszkań (przy założeniu, że otoczenie prawne pozostanie niezmienne), liczy Piotr Laszkiewicz, prezes NC Investment i wiceprzewodniczący Rady Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– Popyt nieznacznie spada, co jest spowodowane wzrostem cen utrzymującym się mniej więcej od końca 2016 r. – mówi. – Wcześniej kilka lat z rzędu rynek był stabilny. Każdy kryzys czy załamanie koniunktury wzmacnia jednak przyszły rynek, który się później odradza. Dzisiejszy deweloper jest już doświadczony, mądrzejszy i ostrożniejszy, co zwiększa odporność na wahania koniunktury lub istotnie je spłyca – podkreśla.

Jego zdaniem sprzedaż mieszkań w ciągu najbliższych dwóch lat może spaść o 10–20 proc. – Najbardziej ucierpią najsłabsze inwestycje z większymi niż oczekuje rynek mieszkaniami oraz inwestycje z najgorszymi adresami – przewiduje.

Kamil Rutkowski, właściciel spółki Rutkowski Development, komentuje, że ludzie się bogacą i poprawiają swoje warunki mieszkaniowe, co daje deweloperom podstawy do planowania rozwoju. – W naszych inwestycjach większość mieszkań jest kupowanych dla siebie, a nie inwestycyjnie – podkreśla. – Nasza firma ma własne ekipy budowlane, nie odczuwamy więc problemów z wyborem generalnego wykonawcy i z przeszacowaniem cen.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA