fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Łatwiejsza matura w pandemii, wymagania dla kandydatów na studia - bez zmian

matura
Adobe Stock
Matura będzie prostsza, ale nie dla chcących dostać się na prestiżowe studia.

W tym roku, ze względu na trudności z nauką podczas pandemii, matura ma być łatwiejsza. Ministerstwo Edukacji i Nauki zniosło m.in. obowiązek przystąpienia do egzaminu co najmniej z jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Taką zmianę wprowadziła grudniowa nowelizacja rozporządzenia ministra w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z Covid-19. Okazuje się jednak, że maturzyści, którym zależy na dostaniu się oblegane kierunki i prestiżowe uczelnie, i tak będą musieli zdawać dodatkowe przedmioty.

Bez taryfy ulgowej

– Wymagania dla kandydatów na studia w zbliżającej się rekrutacji nie zostaną obniżone. Na Uniwersytecie Jagiellońskim już od kilku lat, podczas procesu rekrutacji, bierzemy pod uwagę wyłącznie wyniki z matury rozszerzonej – mówi Adrian Ochalik rzecznik prasowy UJ.

– Na studia stacjonarne co najmniej jeden z przedmiotów wymagany jest na poziomie rozszerzonym – mówi Anna Modzelewska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak informuje Warszawski Uniwersytet Medyczny, również przyszli lekarze nie skorzystają z maturalnych ułatwień.

Modyfikacji w warunkach przyjęcia ze względu na pandemię nie będą wprowadzać też Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet w Białymstoku, Politechnika Gdańska, Politechnika Wrocławska, Politechnika Warszawska, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, SGH czy UMCS.

Część uczelni nie wymaga, żeby kandydat zdawał przedmiot na poziomie rozszerzonym, ale będzie miał wtedy mniejsze szanse na przyjęcie.

– Uniwersytet Wrocławski nie zmienia zasad rekrutacji na studia. Jeżeli kandydat będzie zdawał przedmiot na poziomie podstawowym, to wynik będzie dzielony na pół – mówi Katarzyna Uczkiewicz, rzecznik prasowy Uniwersytetu Wrocławskiego. I dodaje, że matura zdana na poziomie rozszerzonym na 70 proc. da kandydatowi 70 pkt rekrutacyjnych, ale egzamin zdany na poziomie podstawowym na 70 proc. oznacza zaledwie 35 pkt rekrutacyjnych.

Wystarczy poszukać

Są jednak uczelnie, i to nie tylko prywatne, na których wystarczy dobrze zdać egzamin na poziomie podstawowym.

– Wyniki z poziomu rozszerzonego są punktowane wyżej niż te z podstawowego (tu przelicznik wynosi 0,65), ale dane z ostatnich lat potwierdzają, że na wielu naszych kierunkach dobry wynik z matury na poziomie podstawowym gwarantuje przyjęcie – mówi Katarzyna Dziedzik, rzecznik prasowy Uniwersytetu w Białymstoku.

To pocieszające, bo – jak wynika z badania ClickMeeting – przez naukę zdalną ponad 70 proc. uczniów ma zaległości i nie nadąża za programem nauczania.

Rezygnacja z obowiązku przystąpienia do jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym to niejedyne ułatwienie dla maturzystów. W tym roku, podobnie jak w 2020 r., egzamin maturalny będzie obowiązkowy tylko w części pisemnej.

Okrojono też wymagany zakres podstawy programowej. Na maturze z matematyki, która jest obowiązkowa, będzie mniej zadań otwartych – siedem zamiast dziewięciu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA