fbTrack

Dane gospodarcze

Duże ryzyko recesji w Niemczech. Przemysł wyhamował

Bloomberg
Produkcja przemysłowa w Niemczech spadła w listopadzie o 1,9 proc. w porównaniu z październikiem i aż o 4,7 proc. w porównaniu z listopadem 2017 r. Te dane wskazują na ryzyko recesji w Niemczech.

Dane o produkcji przemysłowej za listopad sugerują, że niemiecki PKB mógł spaść w czwartym kwartale. W trzecim skurczył się on już o 0,2 proc. kw./kw. Dwa kwartały kurczenia się PKB z rzędu oznaczają pod względem technicznym recesję.

- Niemiecka gospodarka prawdopodobnie weszła w techniczną recesję - twierdzi Jan von Gerich, główny ekonomista banku Nordea.

Czytaj także: Niemcy: Polska ma lepszy od nas dostęp do sieci 4G

Niemcy to nasz największy partner handlowy, więc gorsza koniunktura u nich zwykle szkodzi również naszej gospodarce. "W przeszłości polska gospodarka reagowała z opóźnieniem na pogorszenie koniunktury w Niemczech, ew. spowolnienie tamże zaczynało się wcześniej. W Polsce cykl, dopalany inwestycjami publicznymi i konsumpcją, kręcił się dłużej" – piszą analitycy mBanku. 

Część analityków uspokaja jednak, że to może być krótkotrwała dekoniunktura. - Nawet techniczna recesja nie powinna być powodem do obaw. Nie powinna ona zostawić znaczących śladów na rynku pracy. Wciąż są powody, by pozostawać optymistą, nawet w przypadku niemieckiego przemysłu. Pomimo niedawnego spadku zamówień, księgi zamówień wciąż są gęsto zapełnione a spółki donoszą, że zapewniona produkcja powinna być bliska rekordowych poziomów. Ponadto niedawne ożywienie zamówień w przemyśle motoryzacyjnym oraz korzystne warunki finansowania w całej gospodarce również wróżą dobrze dla przynajmniej solidnej aktywności przemysłowej oraz inwestycyjnej w 2019 r. - uważa Carsten Brzeski, analityk ING.

- Niemiecka gospodarka jest w dobrej formie, a księgi zamówień są pełne - przekonuje Peter Altmaier, minister gospodarki RFN. 

Czytaj także:  W Niemczech jest coraz drożej. Inflacja najwyższa od 7 lat 

„Dane sugerują, że niemiecka gospodarka pozostawała pod koniec 2018 pod negatywnym wpływem osłabienia popytu zewnętrznego. Do poprawy sytuacji może się przyczynić kolejna runda działań stymulacyjnych ze strony chińskich władz, pobudzających słabnący wzrostu w Państwie Środka” – prognozują analitycy PKO BP.


„Nadzieje wiązane ze stymulacją popytu w Chinach są uzasadnione, ale jej wyraźny wpływ na aktywność w Niemczech zobaczymy dopiero w II kw. br” – pisze natomiast na Twitterze Jakub Borowski, główny ekonomista polskiego oddziału Credit Agricole.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL