fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Polska jednak przystąpi do testów systemu tzw. certyfikatów covidowych

KE chce, by paszporty covidowe weszły w życie jak najszybciej i umożliwiły swobodne podróże
AFP, Saeed Khan
Od poniedziałku poszczególne kraje UE testują system informatyczny, który umożliwi m.in. zaszczepionym obywatelom Unii swobodne podróżowanie. Testy mają trwać dwa tygodnie. Polska – o czym pisaliśmy w środowym wydaniu „Rzeczpospolitej” – nie uczestniczy w testach. Ale jak się dowiedzieliśmy – tuż po naszej publikacji – do konsorcjum tworzącego unijny system nadeszło zgłoszenie naszego kraju o gotowości do integracji.

– Spełniamy wszystkie wymagania prawne i techniczne, przekazaliśmy wszystkie informacje i certyfikaty. Teraz czekamy na testy integracji z całym systemem centralnym dla wszystkich państw UE – mówi nam nieoficjalnie urzędnik z Kancelarii Premiera.

Wchodzimy do gry

Zielone zaświadczenia cyfrowe – jak UE nazywa tzw. paszporty covidowe – mają pozwolić od wakacji swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej, a może także poza nią. Tworzony przez konsorcjum SAP i T-Systems centralny system musi być sprawdzony. Testowana jest infrastruktura informatyczna i jej bezpieczeństwo – np. czy każde z państw będzie mogło połączyć się z centralnym, unijnym portalem UE, czy pobierze ono dane w bezpieczny sposób. System będzie bowiem weryfikował autentyczność wygenerowanego dla każdego obywatela unikalnego kodu QR. Według „Rzeczpospolitej" komisja chce, by system był gotowy już 1 czerwca.

Tyle że każdy kraj, który wejdzie do systemu, najpierw sam musi się do niego prawnie i technicznie przygotować – od mechanizmów generujących kody QR oraz ich udostępnienie obywatelom, przez przygotowanie aplikacji weryfikującej kody QR i integracje z rozwiązaniem europejskim udostępniającym dane do weryfikacji (Digital Green Certificate Gateway). Dopiero kiedy to jest gotowe, państwo członkowskie może zgłosić się do konsorcjum, które buduje centralny system dla Komisji Europejskiej w celu przeprowadzenia integracji i gotowości. Jak zapewniło nas Ministerstwo Zdrowia, Polska spełniała te wymogi i zgłosiła gotowość 12 maja.

Jakie szczepionki?

Teraz konsorcjum budujące system będzie badało, czy polskie rozwiązania są kompatybilne z certyfikatami wystawianymi przez inne kraje i czy działa ich wzajemna weryfikacja. – Realizacja tej fazy testów i zgłoszenie Polski zostało zaplanowane na 20 maja – wyjaśnia nam resort zdrowia.

Nowe rozwiązanie będzie obejmowało wydawanie i weryfikacje trzech certyfikatów: potwierdzające przebycie choroby, negatywny wynik testu i szczepienie. Nadal nie są znane ważne szczegóły, np. czy ozdrowieńcy, ale jeszcze nieszczepieni, będą mogli podróżować, a także jakie szczepionki będą uprawniały do otrzymania dokumentu. Czy tylko te dopuszczone przez Europejską Agencję Leków, czy także rosyjską i chińskie, które kupili Węgrzy i nimi szczepią.

Kod w aplikacji

Polacy oraz zaszczepieni w Polsce cudzoziemcy już otrzymują zaświadczenie o szczepieniu w aplikacji mObywatel – jest to funkcjonujący od kilku lat cyfrowy portfel na dokumenty i usługi. Obecnie można mieć w nim cyfrowe prawo jazdy czy legitymację szkolną oraz e-receptę. Kod QR z potwierdzeniem szczepienia wystawiany jest po otrzymaniu pełnej dawki (w przypadku szczepionki Johnson & Johnson tylko jednej) – wprowadza ją pracownik przychodni.

Polski rząd na razie nie wydał decyzji, czy ten dokument będzie mógł być wykorzystywany także w kraju do odblokowania imprez sportowych i koncertów.

– Zakładam, że paszporty covidowe zachęcą Polaków do szczepień, by zdobyć odporność populacyjną na poziomie co najmniej 75 proc. – mówi poseł PiS Bolesław Piecha.

Dotychczas (co najmniej jedną dawką) zaszczepiło się ponad 40 proc. dorosłych Polaków, zachorowało – oficjalnie – ponad 2,8 mln osób.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA