fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Koronawirus w USA: Alarmujące dane z Los Angeles. Chodzi o szpitale

Transport chorego na COVID
AFP
Rosnąca liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w hrabstwie Los Angeles może doprowadzić do braków łóżek dla pacjentów - zarówno na oddziałach "covidowych", jak i na oddziałach intensywnej terapii w ciągu następnych dwóch do czterech tygodni - alarmuje dyrektor ds. ochrony zdrowia w hrabstwie, dr Christina Ghaly.

W środę w hrabstwie Los Angeles wykryto 4 311 nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

Ghaly szacuje, że jeden na pięciu mieszkańców hrabstwa przeszedł COVID-19, a jeden na 145 obecnie może zakażać koronawirusem.

Blisko 60 proc. obecnie zakażonych ma nie doświadczać symptomów COVID-19.

W pierwszych dwóch tygodniach listopada średnia liczba wykrywanych w hrabstwie zakażeń wzrosła o 113 procent, a liczba hospitalizacji z powodu COVID-19 wzrosła w ciągu ostatnich dwóch tygodni o 70 proc.

Ghaly wskazuje, że największym problemem zarówno w prywatnych, jak i w publicznych szpitalach jest obecnie dostępność personelu. Hrabstwo jest w stanie znaleźć dodatkową przestrzeń na szpitalne łóżka, wykorzystując dostępne środki, ale znalezienie wykwalifikowanego personelu zdolnego zająć się pacjentami jest znacznie trudniejsze.

Przedstawicielka władz hrabstwa przyznała, że szpitale w Los Angeles mogą być zmuszane odkładać zaplanowane operacje i zabiegi, które nie są niezbędne, by ratować życie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA