fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Posłowie zmieniają regułę wydatkową

Bloomberg
Grupa posłów złożyła projekt modyfikujący stabilizującą regułę wydatkową. Ekonomiści ostrzegają - to może obniżyć rating Polski.

W uzasadnieniu czytamy, że proponowana ustawa zmieniająca ustawę o finansach publicznych ma na celu: modyfikację formuły stabilizującej reguły wydatkowej, umożliwienie zwiększenia limitu wydatkowego w przypadku przewidywanej realizacji w roku budżetowym istotnych działań jednorazowych i tymczasowych oraz wprowadzenie zmian porządkujących (w zakresie ust. 2 i 3 art. 112aa.).

Na czym mają polegać szczegółowe zmiany w regule, która wyznacza limit wzrostu wydatków sektora finansów publicznych? Po pierwsze, w samym wzorze reguły, który jest dosyć skomplikowany, zamiast wskaźników dotyczących prognozy inflacji i jej korekt, pojawi się stały wskaźnik - inflacja na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli 2,5 proc. Według projektodawców, dzięki wprowadzeniu tej zmiany, tzw. część nominalna, podobnie jak realna reguły, będzie bardziej przewidywalna, co zapewni większą stabilność polityki fiskalnej państwa.

Takie zmiany wymagają też zmian także w limicie wydatków już jako punkt startowy na 2016 r. jako w okresie przejściowym.

Drugi cel projektu ustawy polega na umożliwieniu zwiększenia limitu wydatkowego w przypadku przewidywanej realizacji w roku budżetowym istotnych dochodów z działań jednorazowych i tymczasowych, o których mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1175/2011 z dnia 16 listopada 2011 r. zmieniającym rozporządzenie Rady (WE) nr 1466/97 w sprawie wzmocnienia nadzoru pozycji budżetowych oraz nadzoru i koordynacji polityk gospodarczych (Dz. Urz. UE L 306 z 23.11.2011, s. 12). Prognozowana kwota działań jednorazowych i tymczasowych, z których wartość każdego przekracza 0,03 proc. PKB wartości PKB, powiększa limit wydatkowy, a nie kwotę wydatków wynikającą z reguły, dzięki czemu zwiększenie to nie wpływa na kwotę wydatków obliczaną na kolejny rok.

W tym artykule prawdopodobnie chodzi o to, by móc w budżecie na 2016 r. wprowadzić zwiększoną kwotę wydatków na program Rodzina 500+, która ma być finansowana z nowych dochodów - podatków od instytucji finansowych oraz uszczelniania VAT, czy dochodów ze aukcji częstotliwości LTE.

- Przedstawione propozycje wyglądają na czystą manipulację przy regule wydatkowej, zmierzającą do zwiększenie limitu wydatków, czyli realizacji programów rządu  - ocenia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. - Wcześniej agencje rantingowe zapowiadały, że manipulacje przy regule mogą przyczynić się do obniżenia naszego rartingu. Również Komisja Europejska jest szczególnie uczulona na zapisy ustawowe, które stanowią zabezpieczenie przed nadmiernym wzrostem wydatków - zauważa Jankowiak.

Zmiana brzmienia kolejnego artykułu ustawy o finansach publicznych w zakresie eliminacji przepływów finansowych między organami i jednostkami objętymi stabilizującą regułą wydatkową ma charakter wyłącznie porządkujący - czytamy w projekcie.

OPINIE:

Piotr Kalisz, główny ekonomista banku Citi Handlowy:

Według naszych szacunków szybkich, zmiany zaproponowane w noweli ustawy o finansach publicznych oznaczają, że limit wydatków na rok 2016 będzie wyższy o ok. 5 mld zł (ok. 0,3 proc. PKB) niż wynikało by to z obecnej wersji reguły wydatkowej. Ponadto, w przyszłości - przynajmniej tak długo, jak rzeczywista inflacja będzie utrzymywać się poniżej celu NBP - tempo wzrostu wydatków będzie wyższe.

Wreszcie zmiana ta tworzy również zachętę dla rządu, aby dążyć do wyższego celu inflacyjnego. Ustalanie celu inflacyjnego jest wyłączną domeną Rady Polityki Pieniężnej, ale biorąc pod uwagę, że osiem z dziewięciu członków RPP zostanie wymieniona w 2016 roku, a nowi członkowie będą powoływani przez Parlament i Prezydenta, taki scenariusz nie jest niemożliwy.

Wszystkie ostatnie zmiany w polityce fiskalnej idą w kierunku wyższych wydatków państwa, finansowanych z zastosowaniem środków, które mogą nie spełnić oczekiwań co do dostarczenie niezbędnych przychodów (na przykład: zakładana poprawa ściągalności podatków). Traktujemy to jako negatywny czynnik dla rynku obligacji, co może prowadzić do bardziej stromej krzywej dochodowości.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA