fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Jedną ręką rząd daje firmom ulgi, drugą podnosi podatki

W Polsce na 10 tys. pracowników w przemyśle przypadają tylko 42 roboty. To mało, rząd ma nadzieję, że ten wskaźnik wzrośnie
AdobeStock
Nowe rozwiązania wspierające inwestycje prywatne mogą tylko cieszyć biznes. Martwić może jednak niespójna retoryka ze strony polityków.

Już od początku przyszłego roku ma zacząć obowiązywać nowa ulga – na robotyzację. Firmy będą mogły odliczyć od podstawy opodatkowania dodatkowe 50 proc. kosztów zakupu robotów przemysłowych i ich oprogramowania.

Ministerstwo Rozwoju szacuje, że w ten sposób w kieszeniach przedsiębiorstw produkcyjnych w 2021 r. zostanie ok. 150 mln zł (to koszty ulgi dla budżetu państwa), a w ciągu pięciu lat – co najmniej 1,1 mld zł. Liczba robotów w polskim przemyśle zwiększyć się zaś ma z obecnych 13,5 tys. do ok. 34–35 tys. Ciekawe, że nowa ulga ma obowiązywać tylko przez określony czas do końca 2025 r. – ma to być zachęta, by biznes korzystał z okazji i szybciej realizował swoje projekty.

Wsparcie procesów robotyzacji to jeden z elementów zapowiedzianego przez rząd impulsu dla pobudzenia inwestycji przedsiębiorstw. Wkrótce (także od stycznia 2021 r.) w życie ma wejść tzw. estoński CIT, dzięki któremu firmy mają zakumulować 5 mld zł rocznie z przeznaczeniem na wydatki rozwojowe. Do tego łatwiej będzie można uzyskać preferencje podatkowe dla reinwestycji w ramach stref inwestycyjnych – obniżone zostaną zarówno wymogi co do wartości projektów, jak i deklarowanego poziomu wzrostu zatrudnienia. Z kolei z myślą o inwestorach zagranicznych stworzony ma zostać tzw. paszport VIP, pozwalający na szybkie przejście całej ścieżki administracyjnej.

Inwestycje w II kwartale tego roku spadły aż o 10,9 proc., czyli najmocniej ze wszystkich komponentów PKB. – To nasza poważna troska. Jeśli chcemy wrócić na ścieżkę wzrostu gospodarczego sprzed kryzysu, to jednym z kluczowych elementów jest właśnie podniesienie poziomu inwestycji – podkreśla Jadwiga Emilewicz, wicepremier, minister rozwoju. – Chcemy zachęcić firmy do podjęcia tego ryzyka w tak trudnym czasie, a także utrzymać atrakcyjność Polski dla podmiotów zagranicznych – przekonuje wicepremier.

Pytanie, czy taki rządowy impuls wystarczy? – Diagnoza stawiana przez rząd jest niewątpliwie słuszna – komentuje Sonia Buchholtz, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan. – Mamy zbyt niską stopę inwestycji, a ogromna niepewność rozwoju sytuacji gospodarczej w najbliższych kwartałach rzeczywiście nie skłania do podejmowania ryzyka realizacji długofalowych projektów – wyjaśnia.

Jej zdaniem pakiet publicznych zachęt na pewno jest potrzebny, a poszczególne narzędzia na pierwszy rzut oka wydają się nawet nie najgorsze. – Ale diabeł tkwi w szczegółach i po bliższym przyjrzeniu się może się okazać, że dana ulga wcale nie jest taka atrakcyjna, jakby się mogło wydawać – mówi Buchholtz. Tak było z estońskim CIT, który w mediach był przedstawiany jako ulga „masowa", dostępna dla prawie wszystkich, jednak koniec końców najpewniej skorzysta z niej stosunkowo niewiele firm, bo postawiono ostre warunki wejścia. – Poza tym drugą największą barierą inwestycyjną dla firm jest tzw. niepewność regulacyjna. I tej bariery rząd nie usuwa, a nawet wzmacnia – dodaje ekspertka Lewiatana.

– Rzeczywiście, brakuje spójności w retoryce wsparcia przedsiębiorczości – zaznacza też Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Eksperci wytykają, że z jednej strony mamy ogłaszane nowe ulgi, z drugiej – nowe obciążenia fiskalne, takie jak podatek od sprzedaży detalicznej, opłata cukrowa czy zmiany w opodatkowaniu spółek komandytowych.

– Do tego dochodzą zapowiedzi systemowych, bardzo niebezpiecznych dla firm rozwiązań związanych z rozszerzoną odpowiedzialnością podmiotów zbiorowych i groźbą konfiskaty prewencyjnej. Takie propozycje legislacyjne budzą obawy, czy polska rzeczywiście może stać się atrakcyjnym, przyjaznym rynkiem do inwestowania – podsumowuje Kozłowski.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA