Budowa i remont

Nowe ministerstwo ze starymi pomysłami

Fotorzepa, Adam Burakowski Adam Burakowski
Projekty byłego resortu infrastruktury i budownictwa do dalszych prac.
– Traktujemy budownictwo jako bardzo ważny sektor naszej gospodarki, sektor, który wymaga zainteresowania rządu – mówił Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, inaugurując Forum Gospodarcze Budownictwa i Architektury podczas poznańskich targów Budma 2018.
Budma to największa impreza branży budowlanej w kraju. W tym roku odbywa się niedługo po rekonstrukcji rządu, przy okazji której zlikwidowano Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, pozostawiając Andrzejowi Adamczykowi pod nadzorem samą infrastrukturę. Jeszcze tydzień przed targami nie było jasne, który z ministrów, jako odpowiedzialny za budownictwo, przyjedzie do Poznania. Koniec końców stanęło na Jerzym Kwiecińskim, w którego ręce premier Mateusz Morawiecki przekazał budownictwo, mieszkalnictwo oraz zagospodarowanie przestrzenne.
– Nie ukrywam, że bardzo mi zależy na tym, aby branża budowlana w Polsce rosła. Rosła nie tylko w oparciu o to, co w skali kraju robimy, ale żeby nasze firmy, usługowe czy produkcyjne również ruszyły w świat. By nawiązywały współpracę z partnerami z innych krajów – podkreślał w Poznaniu minister. A potencjalni kontrahenci na Budmę przybyli. Wśród wystawców pojawili się między innymi goście z Rosji, Chin czy Singapuru. Jak podkreślano w Poznaniu, polskie firmy budowlane mają już doświadczenie we współpracy z dalekimi krajami. Jak podkreślał Tomasz Kozłowski ze Wschodniego Klastra Budowlanego, już dziś budujemy baseny w Dubaju, a drewno z polskich tartaków trafia nawet do Tajlandii. Nie wszystkie jednak materiały budowlane z Polski mają właściwości, o których zapewniają ich producenci. Ujawniła to zeszłoroczna kontrola Głównego Urzędu Budowlanego, której wyniki zaprezentowano podczas pierwszego dnia targów. I tak na 439 próbek pobranych do badań pozytywnie przeszło je 48 proc. Największy problem był z wyrobami do izolacji cieplnej. W 2018 roku zainteresowanie urzędu dotyczyć będzie wyrobów wpływających na zapewnienie bezpieczeństwa konstrukcji obiektów budowlanych (w tej kategorii znajdą się m.in. cementy powszechnego użytku), jak i wyrobów bezpieczeństwa pożarowego (w tym drzwi). Nowością będzie natomiast to, że 30 proc. próbek pobieranych ma być prosto z budów. Co natomiast z pracami legislacyjnymi w nowo utworzonym Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju? Minister Jerzy Kwieciński zadeklarował, że rewolucji na razie nie będzie. – Chciałbym państwa zapewnić, że wszelkie rozwiązania prawne, które są ważne dla branży budowlanej i które zostały rozpoczęte przez mojego poprzednika, będziemy kontynuować. Dokończymy proces legislacyjny związany z kodeksem urbanistyczno-budowlanym czy ustawą inwestycyjną – podkreślił szef resortu rozwoju. Ten drugi akt ma być już wkrótce rozpatrzony przez Komitet Stały Rady Ministrów. Przypomnimy, że wprowadza on istotną rewolucję, jeśli chodzi m.in. o procedurę wydawania warunków zabudowy. O te będzie zdecydowanie trudniej. Wydawane będą bowiem dla terenów już zabudowanych, starać się o nie będzie mógł jedynie właściciel lub użytkownik wieczysty. Projekt wprowadza również trzyletni termin ważności wuzetek. ©?
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL