fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską

AFP
31 stycznia 2020 roku o godzinie 23:00 czasu brytyjskiego (24:00 czasu polskiego) Wielka Brytania jako pierwszy w historii UE kraj opuściła Unię Europejską. Od 1 lutego do 31 grudnia 2020 roku trwał będzie okres przejściowy w relacjach UE z Wielką Brytanią - do tego czasu musi dojść do wynegocjowania umowy handlowej między Wielką Brytanią a Unią - jeśli to się nie uda dojdzie do tzw. twardego brexitu.

Wielka Brytania została członkiem Wspólnoty Europejskiej (od 1993 roku - Unii Europejskiej) w 1973 roku (przystępowała do niej w tym samym czasie co Irlandia i Dania. Do momentu wyjścia z UE była trzecim pod względem liczby ludności krajem Unii i jedną z trzech jej największych gospodarek (obok Niemiec i Francji).

Brytyjczycy podjęli decyzję o wyjściu z UE w referendum z 23 czerwca 2016 roku. Za wyjściem z Unii głosowało 51,89 proc. respondentów, przeciw - 48,11 proc. Zwolennicy pozostania w UE stanowili większość spośród głosujących w Szkocji (62 proc.) oraz Irlandii Północnej (56 proc.), a także na Gibraltarze (95,9 proc.).

Ówczesny premier, David Cameron, który namawiał do głosowania w referendum za pozostaniem w UE po ogłoszeniu jego wyników podał się do dymisji. Premierem została wówczas Theresa May, a zadaniem jej gabinetu było przeprowadzenie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Nieudana misja May

Rząd Wielkiej Brytanii, która wychodziła z Unii na podstawie artykułu 50 Traktatu o UE, notyfikowała Radzie Europejskiej zamiar wyjścia z UE 29 marca 2017 roku. Od tego czasu Wielka Brytania i UE miały czas do 29 marca 2019 roku na wynegocjowanie umowy brexitowej regulującej warunki rozstania Wielkiej Brytanii ze Wspólnotą. Wielka Brytania mogła też wyjść z Unii bez umowy - w takim wypadku w dniu brexitu doszłoby do zerwania wszystkich więzi między Brukselą a Londynem (tzw. brexit bez umowy - no deal brexit).

By wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną Theresa May zdecydowała się na rozpisanie przedterminowych wyborów, które odbyły się 8 czerwca 2017 roku. Nieoczekiwanie w wyniku tych wyborów torysi utracili większość w parlamencie i byli zmuszeni do zawarcia porozumienia z Demokratyczną Partią Unionistyczną z Irlandii Północnej.

May udało się wynegocjować umowę z UE, która została przyjęta na szczycie UE z 25 listopada 2018 roku. Umowa ta budziła jednak kontrowersje w samej Partii Konserwatywnej i była odrzucana przez parlamentarną opozycję wobec torysów.

W efekcie Izba Gmin odrzuciła tę umowę trzykrotnie - dwie nieudane próby jej przyjęcia zmusiły May do zwrócenia się do UE z prośbą o przełożenie daty brexitu (najpierw na 11 kwietnia/22 maja, potem na 31 października), po trzeciej nieudanej próbie przyjęcia umowy May ustąpiła ze stanowiska liderki torysów i premiera Wielkiej Brytanii. May podała się do dymisji 7 czerwca.

Powodem sprzeciwu polityków partii rządzącej wobec umowy brexitowej wynegocjowanej przez szefową rządu jest zawarty w niej mechanizm tzw. backstopu, czyli tymczasowe pozostanie przez Wielką Brytanię w unii celnej z UE, aby uniknąć odtworzenia regularnej granicy celnej między Irlandią a Irlandią Północną, co stałoby w sprzeczności z postanowieniami tzw. porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku, które zakończyło konflikt w Irlandii Północnej.

Udana misja Johnsona

Następcą May na stanowisku szefa rządu został Boris Johnson - który przed referendum ws. brexitu był jedną z twarzy kampanii prowadzonej na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Johnson wyszedł z rządu May latem 2018 roku nie zgadzając się na przyjęte przez nią założenia umowy brexitowej (tzw. plan z Chequers). Johnson obiecywał, że jego rząd nie poprosi o kolejne przełożenie brexitu i doprowadzi do wyjścia z UE 31 października 2019 roku - nawet jeśli miałby to być brexit bez umowy.

Johnson wygrał wybory wewnętrzne i 24 lipca 2019 roku objął stanowisko premiera brytyjskiego rządu. Fakt, iż nie wykluczał on brexitu bez umowy wywołał sprzeciw części parlamentarzystów jego własnego ugrupowania. W efekcie Johnson utracił większość w Izbie Gmin, doprowadził do kryzysu politycznego podejmując decyzję o derogacji (zawieszeniu) parlamentu i nie był w stanie zablokować przyjęcia przez parlament tzw. ustawy Hilary'ego Benna, która nakładała na rząd obowiązek zwrócenia się do UE z prośbą o przełożenie brexitu w sytuacji, w której Izba Gmin do 19 października nie przyjęłaby umowy brexitowej i nie zgodziła się na brexit bez umowy. Przegrywając głosowanie ws. ustawy Benna Johnson został pierwszym premierem, który przegrał swoje pierwsze głosowanie w Izbie Gmin od 1793 r., gdy przydarzyło się to premierowi Williamowi Pittowi Młodszemu.

Johnson - zgodnie z ustawą Benna - był zmuszony skierować do UE list z prośbą o przełożenie brexitu (w rzeczywistości wysłał do Brukseli dwa listy - tego z prośbą o przełożenie brexitu nie podpisał, w drugim wyjaśniał, że przekładanie brexitu nie jest korzystne dla żadnej ze stron). UE przyjęła wniosek - i przełożyła datę brexitu na 31 stycznia 2020 roku.

Wcześniej Johnsonowi udało się wynegocjować z Brukselą nową umowę brexitową, która zastąpiła umowę wynegocjowaną przez Theresę May i przyjętą przez Unię 25 listopada 2018 roku.

Umowa wynegocjowana przez Johnsona opierała się na zapisach umowy May - najpoważniejszą różnicą było wykreślenie z niej tzw. backstopu, czyli mechanizmu, który miał pozwolić na uniknięcie przywrócenia regularnej granicy celnej między Irlandią Północną a Irlandią po brexicie.

Po przyjęciu przez UE wniosku o przełożenie brexitu na 31 stycznia Izba Gmin poparła wniosek Johnsona o przedterminowe wybory, które zostały rozpisane na 12 grudnia.

Wybory przyniosły torysom największe zwycięstwo od 1987 roku - Partia Konserwatywna zdobyła 365 mandatów w Izbie Gmin. Z kolei opozycyjna Partia Pracy zanotowała najgorszy wynik w wyborach od 1937 roku.

Tak zdecydowane zwycięstwo torysów przesądziło sprawę brexitu. Nowa Izba Gmin przyjęła umowę brexitową, którą 29 stycznia zaakceptował Parlament Europejski, a 30 stycznia - Rada Europejska.

Grenlandia była pierwsza

Co ciekawe Wielka Brytania jest pierwszym krajem, który wystąpił z UE - ale w czasach Wspólnoty Europejskiej na taki krok zdecydowała się Grenlandia.

W 1978 roku duński parlament przyznał autonomię Grenlandii, będącej jednym z terytoriów zamorskich w Danii. Cztery lata później mieszkańcy wyspy w referendum opowiedzieli się za wystąpieniem z Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Grenlandia wystąpiła z niej w 1985 roku i nie jest obecnie, w przeciwieństwie do Danii, członkiem Unii Europejskiej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA