fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Windy niemieckiego koncernu niebezpieczne dla dzieci?

Winda
Bloomberg
Amerykańska Consumer Product Safety Commission zapowiedziała kroki prawne przeciwko ThyssenKrupp w związku z przynajmniej 8 przypadkami śmierci spowodowanymi przez windy koncernu.

Consumer Product Safety Commission (CPSC) to federalna agencja odpowiedzialna za promowanie bezpieczeństwa produktów konsumenckich w USA. Na początku lipca agencja zapowiedziała złożenie pozwu przeciwko niemieckiemu koncernowi ThyssenKrup w związku z tym, że windy, które produkował koncern miały być powiązane z co najmniej 8 zgonami dzieci w ciągu ostatnich czterdziestu lat.

Szczególnie niepokojące okazały się dla CPSC doniesienia o serii wypadków z windami, o których napisał The Washington Post. Ostatni z serii miał miejsce w 2010 roku i w jego efekcie trwale niepełnosprawne został trzyletnie wówczas dziecko. Od 1981 roku co najmniej 10 dzieci zostało zabitych lub poważnie rannych w windach wyprodukowanych przez ThyssenKrup, choć eksperci są zdania, że liczba ta może być znacznie wyższa.

- Luki w windach mieszkalnych są naprawdę ukrytym zagrożeniem dla właścicieli domów i dla każdego, kto odwiedza lub wynajmuje dom z windą – stwierdził, cytowany przez The Hill pełniący obowiązki przewodniczącego CPSC Robert Adler.

Problem z windami dotyczy szczeliny pomiędzy zewnętrznymi a wewnętrznymi drzwiami windy. Ma ona być na tyle szeroka, że może w nią wpaść dziecko, co miało być powodem opisywanych przez Washington Post wypadków. Zdaniem gazety organy regulacyjne miały być świadome problemu co najmniej od lat 50-tych XX wieku, jednak nie podjęto konkretnych działań w tej sprawie.

W swoim stanowisku, w którym informowała o podjęciu działań prawnych, CPSC wezwała, by wyłączono windy ThyssenKrupp lub uniemożliwiono dostęp do nich dzieciom. W pozwie agencja podkreślała również, że koncern (a dokładniej jego amerykańska spółka ThyssenKrupp Access) był i jest zobowiązany do powiadamiania klientów o wadach konstrukcji i materiałów instalacyjnych.

Rzecznik niemieckiego koncernu, w rozmowie z The Washington Post, podkreślał, że jest „rozczarowany" pozwem i że koncern już wcześniej pracował nad powiadamianiem ludzi o zagrożeniach związanych z jego windami.

Z kolei w oświadczeniu przesłanym The Hill, koncern argumentuje, że proces sądowy „stawia semantykę nad prawdziwymi próbami zwiększenia bezpieczeństwa, jednocześnie wygodnie ignorując fakty, że CPSC od lat była w pełni świadoma działań informacyjnych koncernu". Równocześnie agencja miała nie zdecydować się na udzielanie wsparcia wcześniejszym i obecnym programom bezpieczeństwa wind wyprodukowanych przez ThyssenKrupp. Koncern twierdzi, że przez lata namawiał właścicieli domów do tego, by uniemożliwili dostęp do nich dzieciom oraz sprawdzali czy szczelina pomiędzy drzwiami nie wymaga zamontowania dodatkowych osłon.

Anonimowy urzędnik CPSC, który rozmawiał z Washington Post, twierdził, idąc nieco w sukurs twierdzeniom koncernu, że już w 2019 roku planowany był podobny pozew, z którego wycofano się po odkryciu, że ThyssenKrupp z własnej inicjatywy i bez powiadamiania organów nadzoru sprawdzał i naprawiał windy.

Do 2012 roku, w którym ThyssenKrupp Access przestał oferować windy, koncern wyprodukował na rynek amerykański co najmniej 16 800 wind przeznaczonych dla budynków mieszkalnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA