fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Prezydent musi zasypać okopy, by ruszyły inwestycje

Prezydent Andrzej Duda rozmawia z biznesem na Kongresie 590 w Rzeszowie
Rzeczpospolita, Piotr Guzik
Przedsiębiorcy i samorządy mają podobne apele – o przywrócenie dialogu i zażegnanie walk. – Polska sama, izolowana, z kryzysu nie wyjdzie długo – mówią eksperci.

Pytanie o przewidywane konsekwencje wyników wyborów zamienia się w listę życzeń, które – jeśli prezydent nie zmieni stylu urzędowania podczas II kadencji – mogą być trudne do realizacji. Zapytane przez redakcję organizacje biznesowe liczą na dotrzymanie obietnicy Andrzeja Dudy dotyczącej aktywniejszej i samodzielnej prezydentury. Powtarzają się prośby o zaoszczędzenie przedsiębiorcom kolejnych obciążeń podatkowych, wraca jak refren – temat zaufania do państwa. Częste są słowa o konieczności zakończenia izolacji Polski w UE, bez której kraj będzie pozbawiony zarówno inwestycji, jak i środków z Funduszu Odbudowy.

Czas na samodzielność

– Myślę, że prezydent będzie chciał pokazać swoją samodzielność w większym stopniu niż do tej pory, na to liczymy, że proza życia: gospodarka, pieniądze, miejsca pracy, dojdą wreszcie do głosu – mówi Marek Goliszewski, prezes Business Center Club (BCC). Biznes wytyka nadmierne interwencje państwa w gospodarce, powtarza, że rozwój gospodarczy wymaga sprawnych sądów.

Goliszewski przypomina, że w czasie kampanii wyborczej prezydent deklarował, że w II kadencji liczyć się będzie honor, ojczyzna i naród. – Los tej ojczyzny będzie uzależniony od sytuacji gospodarczej, a ona nie jest dobra. Mamy kryzys, apogeum przewidujemy na jesieni – mówi prezes BCC. Jego zdaniem Polska zanotuje dodatni PKB dopiero w 2022 r., więc oczekiwałby, że całe siły rządowe zaangażują się w ratowanie gospodarki. – Trzeba będzie wrócić do zasad praworządnego państwa i gospodarki rynkowej i uczciwej konkurencji. Liczymy, że prezydent skupi się na naprawie tych dwóch dziedzin, rozdzieli władzę ustawodawczą od wykonawczej i sądowniczej, by przewlekłość postępowań, z którymi borykają się przedsiębiorcy, przeszła do historii – mówi Goliszewski.

Odbudowa zaufania do państwa to też warunek rozruszania inwestycji innych niż państwowe. – Budżet bardzo się wydrenował z pieniędzy, potrzebuje środków z większych podatków, a do tego potrzeba otwarcia się na przedsiębiorczych Polaków. Bez zaufania do państwa ani polskie, ani zagraniczne pieniądze nie będą inwestowane – dodaje.

W tym samym celu niezbędne jest zażegnanie przez prezydenta sporów z UE. – Polska sama, izolowana, z kryzysu nie wyjdzie długo, a obecnie ważą się losy wartego 750 mld euro Funduszu Odbudowy – mówi Goliszewski. Życzliwość UE jest kluczowa, bo Polska może dostać z tego funduszu 166 mld zł w grantach i 111 mld zł pożyczek na zasypywanie kryzysu gospodarczego.

Już na starcie wychodzenia z kryzysu po pandemii budżet jest wydrenowany hojnymi obietnicami socjalnymi i zastrzykiem dla gospodarki, wynikającym z kolejnych tarcz antykryzysowych, jak zauważa Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Przeskoczenie etapów rozwojowych dzielących Polskę od innych państw wymaga inwestowania w przyspieszony rozwój, w znaczące stopy zwrotu z przedsięwzięć gospodarczych realizowanych w Polsce. Prezydent ma tu do odegrania kluczową rolę przez przywrócenie konsultacji społecznych i dialog rządu z biznesem, zwłaszcza przy wypracowaniu rozwiązań transformacji cyfrowej i gospodarczej, związanej z Zielonym Ładem. – Niestety, do tej pory mieliśmy raczej do czynienia z polityką narzucaną przez decydentów. Prerogatywy prezydenta są ogromne, jest patronem rady dialogu społecznego, która w tym trudnym okresie powinna pełnić rolę instytucji, która pozwoli ucierać różne interesy gospodarcze i społeczne – mówi Baczewski.

Brak nowych podatków

Wszyscy apelują o zaniechanie nakładania nowych podatków. Zdaniem Grzegorza Baczewskiego pokusa nadmiernego fiskalizmu może się pojawić w przypadku napiętej sytuacji budżetowej, co jednak jeszcze bardziej podcięłoby rozwój gospodarczy.

– Prezydent deklarował, że będzie wspierał polski przemysł spożywczy, że będzie miał na uwadze polskich przedsiębiorców i rozwój gospodarczy. Chcemy zaapelować, by trzymał się tych deklaracji. Oczekujemy, że przez wetowanie ustaw będzie zapobiegał dalszemu wzrostowi kosztów prowadzenia biznesu w Polsce – mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności. Wtóruje mu Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu. – W czasie kampanii dużo mówiło się o niepodnoszeniu kosztów prowadzenia działalności, a w obliczu kryzysu ważne jest, by podatek od słodzonych napojów przesunąć na co najmniej początek 2022 r. – dodaje. Największy sektor handlu wskazuje z kolei na zamknięte sklepy. – Jako branża apelujemy nieustająco o zniesienie zakazu handlu w niedziele, dzięki czemu firmy będą mogły – chociaż częściowo – zrekompensować straty poniesione w okresie pandemii, utrzymać miejsca pracy – mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Samorządy poparły w wyborach Rafała Trzaskowskiego. – Podczas kampanii iskry leciały, teraz czas ochłonąć – przyznaje Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich. Chwali prezydenta za fundusz inwestycji lokalnych, który – choć nadużywany w kampanii wyborczej – wleje jednak 6 mld zł do lokalnych gospodarek. – Wnioskujemy do prezydenta, by zaktywizować prace zespołu ds. przeglądu prawa samorządowego – mówi Porawski. To dobry czas, by prezydent pokazał stanowczość w tym zakresie i zapowiedział inicjatywy ustawodawcze o centrach usług społecznych i funduszu zdrowotnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA