fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

FIK to sposób na rządową pomoc dla Poczty Polskiej?

Fotorzepa, Radek Pasterski
Prezydent podpisał ustawę, która poszerza kompetencje premiera i daje mu możliwość kupowania udziałów w spółkach. W tym celu powstanie specjalny fundusz.

Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelizację ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym, w której premierowi przyznano prawo do nabywania akcji w imieniu Skarbu Państwa. Nowela przewiduje ponadto utworzenie nowego państwowego funduszu celowego, którym rozporządzać ma szef rządu. Z naszych ustaleń wynika, że właśnie ów Fundusz Inwestycji Kapitałowych (FIK) może zasilić Pocztę Polską. O projekcie wsparcia państwowego operatora kwotą 200 mln zł pisaliśmy we wtorek. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów na razie nie ustosunkowała się do tych informacji.

PP czekają spore inwestycje

Zgodnie z ustawą głównym celem FIK będzie finansowanie nowych zadań premiera, który będzie dysponentem funduszu – chodzi o nabywanie i obejmowanie akcji lub udziałów spółek. Obsługą bankową zajmie się Bank Gospodarstwa Krajowego. FIK zasilany ma być m.in. wpłatami z zysku jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, a także środkami w wysokości odpowiadającej 30 proc. każdej wypłaconej dywidendy czy dotacjami celowymi z budżetu państwa.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rząd zdecyduje się na dokapitalizowanie Poczty Polskiej (PP), a pieniądze mogą pochodzić właśnie z FIK. Chodzi o 200 mln zł, które w praktyce mają zasilić rozwój sieci logistycznej państwowego operatora. A potrzeby inwestycyjne PP są ogromne. – Zmieniamy PP w kierunku firmy logistycznej. Otworzyliśmy kilka nowych magazynów, wyodrębniliśmy osobną linię logistyczną na przesyłki niestandardowe, kupiliśmy najnowocześniejszy w naszej części Europy sorter paczkowy. Wdrażamy nowy system informatyczny Microsoftu wart ponad 100 mln zł – wylicza Przemysław Sypniewski, prezes Poczty.

Jak zaznacza, ów system jest tylko jednak jednym z pięciu, których PP potrzebuje. – Pracujemy już nad kolejnym systemem – bilingowym. Być może zrealizujemy ten projekt samodzielnie, przy mniejszych nakładach, jeszcze w pierwszej połowie br. Ponadto rozpisaliśmy przetarg na nowy system okienkowy. A jeszcze w tym roku rozpiszemy kolejny – na system logistyczny. W sumie w ub.r. na inwestycje przeznaczyliśmy ok. 200 mln zł, ale w 2019 r. będzie to już około 300 mln zł, a do 2023 roku planujemy inwestycje rzędu 1,3 mld zł – tłumaczy nam prezes Sypniewski.

W PP nie ukrywają, że wsparcie rządowe jest pożądane. – Od 2013 do 2019 r. Poczta Polska nie otrzymała żadnej pomocy publicznej – zaznaczał Sypniewski podczas wczorajszej sejmowej komisji infrastruktury.

Z takiej pomocy państwa od lat korzystają natomiast narodowe poczty w innych krajach. W sumie w ciągu paru ostatnich lat różnego rodzaju subsydia dla operatorów we Włoszech, Francji, w Belgii, Grecji oraz Wlk. Brytanii wyniosły grubo ponad 3,5 mld euro.

Transgraniczna rewolucja

Ale na dofinansowaniu PP wsparcie rządu się nie kończy. Jak ustaliliśmy, Poczta otrzyma również status agenta celnego i pomoże Krajowej Administracji Skarbowej, stając się główną firmą logistyczną odpowiedzialną za wejście towarów na obszar celny UE przez polskie granice. – Prowadzone są prace dotyczące zmian modelu odprawy celnej przesyłek pocztowych, przedstawianych organom KAS przez Pocztę – potwierdził nam resort finansów.

Nowe kompetencje mają stać się motorem napędowym jednej z nóg biznesowych spółki – handlu transgranicznego, który jest wyjątkowo perspektywiczny. – To rewolucja. Zaleją nas nie tylko towary z Azji, ale niewykluczone, że - jeśli Amazon zdecyduje się na mocniejszy rozwój w Europie – również z USA. Zmiany w logistyce międzynarodowej zachodzą dynamicznie i mają być osią wzrostu PP, co zapisano w strategii spółki – argumentuje Sypniewski.

PP przejąć ma ponadto dystrybucję prasy od Ruchu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA