fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pływające pałace rosyjskich oligarchów

Sailing Yacht A zbudowany na zlecenie Andrieja Mielniczenki
Wikipedia
Trwa rywalizacja na jachty. Kto posiada większy, droższy i lepiej wyposażony. Oligarchowie zamawiają je w najlepszych stoczniach i u znakomitych projektantów. Ale nie zawsze za nie płacą.

W weekend w porcie Gibraltar władze aresztowały największy żaglowy jacht świata. Łódź o nazwie A (Sailing Yacht A) została zbudowana na zamówienie rosyjskiego miliardera Andrieja Mielniczenki w niemieckiej stoczni Nobiskrug. I to właśnie stocznia oskarżyła właściciela jachtu (formalnie jest nim firma Valla Yachts Limited) o złamanie warunków kontraktu.

Niemcy domagają się od Rosjan zapłacenia 15,3 mln euro. W złożonym pozwie stocznia Nobiskrug wylicza, że spółka Valla Yachts Limited nie uiściła końcowej opłaty za wydanie jachtu wynoszącej 9,8 mln euro. Ostateczny termin wniesienia opłaty minął 27 stycznia. Stocznia domaga się także zapłaty 2,6–2,9 mln euro długu jednego z podwykonawców i strat poniesionych w wyniku spornych zamówień, zawieranych w czasie budowy. W sumie daje to kwotę z pozwu.

Sąd uwzględnił wniosek Niemców i od 18 lutego A znajduje się w gestii admiralicji Gibraltaru. Andriej Mielniczenko odrzuca niemieckie oskarżenia. Jego przedstawiciel w komentarzu dla gazety „RBK" nazwał areszt jachtu „porażającym".

– W projekcie o takiej skali czasami pojawiają się różne sytuacje i kwota 9 mln euro, której domaga się stocznia, była przedmiotem dyskusji między stronami. Kiedy 5 lutego wydano nam jacht, byliśmy pewni, że sprawa jest bliska rozwiązania – mówi przedstawiciel miliardera i zapewnia, że wymagane 9 mln euro znajduje się na specjalnym rachunku depozytowym.

– Obecnie cała żądana od nas kwota znajduje się w arbitrażu i rozumiemy, że ten spór jest w jurysdykcji sądów Wielkiej Brytanii. Wierzymy, że areszt zostanie z jachtu zdjęty w ciągu kilkunastu dni i ten nieprzyjemny epizod się zakończy – dodał przedstawiciel rosyjskiego bogacza

Jachty to pasja 45-letniego miliardera. Ma już największy jacht motorowy świata. To łódź zaprojektowana przez Philipppe'a Starcka i zbudowana przez ThyssenKrupp Marine Systems w stoczni Blohm+Voss koło Hamburga. Została zwodowana w 2008 r. po czterech latach prac. Ma długość 119 m i napędzają ją dwa silniki po 12 tys. KM. Na jachcie jest 14 miejsc do spania.

Teraz Mielniczenko będzie miał też największy jacht żaglowy świata. Łódź ma osiem pokładów i jeden całkowicie przeszklony pod wodą. Rozwija prędkość 21 węzłów. Trzy żagle, z których największy ma powierzchnię 1767 mkw., mają wysokość po 91,5 m każdy. Długość jednostki to 143 m (dla porównania największy dotąd Maltese Falcon miał 88 m). Do kierowania tą niezwykłą jednostką służy sensorowy pulpit z czarnego szkła.

Mielniczenko chce, by wydatki zwróciły mu się przez otrzymanie licencji na rozwiązania technologiczne zastosowane na jachcie. Sailing Yacht A kosztował ok. 400 mln euro (ocena „Forbes'a"). Ale od takiego wydatku Mielniczenko nie zbiednieje. Miliardy zarabia na nawozach sztucznych. Jest m.in. największym udziałowcem (92,2 proc.) koncernu Eurochim – największego w Rosji producenta nawozów mineralnych i jednego z globalnych liderów. „Forbes" ocenił w 2016 r. majątek urodzonego na Białorusi przedsiębiorcy na 13,4 mld dol. Wśród rosyjskich bogaczy daje mu to 11. miejsce. Jest też 139. najbogatszym człowiekiem świata.

Największą konkurencję jachtową Rosjanin ma wśród swoich rodaków. Motorowy jacht Eclipse Romana Abramowicza ma długość 162,5 m. Inny pływający pałac – Dilbar (stara nazwa Projekt Omar) liczy sobie 156 m długości i w minionym roku został zbudowany dla Aliszera Usmanowa (64 lata), wycenionego na 12,5 mld dol. właściciela m.in. stalowego koncernu Metalloinvest i pakietu udziałów Facebooka. „Zaledwie" 140-metrowej długości łódź Ocean Victory należy do Wiktora Resznikowa, głównego udziałowca metalurgicznej spółki MMK z Magnitogorska.

W październiku 2016 r. właściciela zmienił inny jachtowy Titanic – jacht Serene należący do Jurija Szeflera. Zbił on majątek na produkcji alkoholi. Jego głównym aktywem jest zarejestrowana w Luksemburgu, a działająca na Łotwie SPI Group – producent wódek takich znanych marek jak Stolicznaja i Moskowskaja.

Serene ma 133,9 m długości, 15 luksusowych kajut, dwa lądowiska helikopterów, salę gimnastyczną, windę i basen z morską wodą (!). Łódź została zbudowana w 2011 r. we włoskiej stoczni Fincantieri. Rosjanin miał za nią zapłacić 330 mln dol. Nowy właściciel Muhammad bin Salman Al Saud (drugi w kolejce do tronu Arabii Saudyjskiej) wyłożył ok. 0,5 mld dol. Transakcja została zawarta w godzinę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA