fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Siła rozpuszczonych dzieciaków

Tel Awiw to serce izraelskiego biznesu i jeden z najsilniejszych na świecie ośrodków innowacyjnych startupów.
Rzeczpospolita, Krzysztof Adam
Śmiałość, niecierpliwość i podważanie autorytetów – to kluczowe składniki sukcesu startupów. Przynajmniej w Izraelu.

Dla przybysza z Polski Tel Awiw wygląda zaskakująco znajomo. Jego centrum przecina bulwar Rotschilda, który kawiarnianą atmosferą i modernistyczną architekturą przywodzi na myśl warszawską Saską Kępę. Ale inaczej niż nad Wisłą, zza niskich modernistycznych domów pną się ku niebu wieżowce, symbol korporacyjnego serca kraju. Ale i typowej drogi tutejszych startupów, które często rodzą się w starych zapuszczonych kamienicach, by – gdy już pomysł wystrzeli i kupi go globalna korporacja – przenieść się do błyszczących drapaczy chmur.

– Tel Awiw jest szóstym ośrodkiem w globalnym ekosystemie startupów – mówi Shira Goldblum, urodzona w RPA menedżerka Start-Up Nation Central. Ta pozarządowa organizacja jest swego rodzaju swatem. Ułatwia światowym korporacjom dostęp do startupów rozwijających interesujące je technologie i pomaga inwestorom w nawigowaniu w tym ekosystemie.

Ma w bazie danych ponad 350 izraelskich centrów R&D o zasięgu globalnym...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA