fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Cyfryzacja pomaga oszczędzać energię

Jean-Pascal Tricoire, CEO Schneider Electric
fot. materiały prasowe
Z Jean-Pascalem Tricoire, CEO Schneider Electric rozmawia Marcin Piasecki.

Znajdujemy się w raczej specyficznym kraju – polska gospodarka oparta jest na węglu. Jak ważna jest Polska jako rynek dla waszej firmy, mocno zaangażowanej w „zieloną rewolucję”?

Pomagamy oszczędzać energię praktycznie we wszystkich możliwych miejscach, niezależnie od skali – w budynkach, biurach czy fabrykach. Jest to możliwe dzięki digitalizacji i elektryfikacji.

Jeśli chodzi o Polskę to nadal kluczowym źródłem energii jest węgiel, ale stale wzrasta także wykorzystanie energii odnawialnej. Badania pokazują, że w 2020 roku już 15% polskiej energii będzie pochodzić właśnie ze źródeł odnawialnych. Ten krok można uznać za logiczny – stają się one coraz bardziej konkurencyjne w porównaniu z tradycyjnymi źródłami. Nasze rozwiązania cyfrowe umożliwiają oszczędność energii na poziomie nawet 30% - skądkolwiek by ona nie pochodziła. Takie rozwiązania przyczyniają się do bardziej świadomego zarządzania energią i emitowania mniejszej ilości CO2 w Polsce.

Jaki udział wasza firma może mieć w procesie polskiej transformacji, tj. przejścia z energetyki węglowej na zieloną energię?

W dyskusjach ekspertów często pojawia się temat węgla i różnych możliwych alternatyw. Jedną z nich jest efektywność energetyczna i Schneider Electric koncentruje się właśnie na tej koncepcji. Jeśli Polska będzie w stanie prowadzić gospodarkę zużywając 30% mniej energii, to te zaoszczędzone 30% będzie można wykorzystać na inne działania. Efektywność energetyczna, traktowana jako „nowy” zasób, będzie miała kluczowe znaczenie - w ciągu najbliższych 20 lat poziom elektryfikacji prawdopodobnie się podwoi. W rzeczywistości każdy aspekt naszego życia będzie wymagał znacznie większej ilości energii. Obecnie mamy już samochody elektryczne i inteligentne budynki, ale to dopiero początek, ponieważ świat będzie stawał się coraz bardziej inteligentny, połączony i cyfrowy. Może to zakończyć się wzrostem zapotrzebowania na energię lub przeciwnie –digitalizacja i jej inteligentne rozwiązania mogą pomóc nam w zmniejszeniu zużycia energii bez rezygnacji ze wszystkich udogodnień. To właśnie nazywamy efektywnością energetyczną.

O ile możemy zmniejszyć zużycie energii w Polsce?

W ostatnich latach Polska szybko się rozwija – w ubiegłym roku polski PKB wzrósł o 5%. Taki wzrost gospodarczy wraz ze wszystkimi nowymi trendami, takimi jak cyfryzacja i elektryfikacja, prowadzi do większej konsumpcji. Zakładam, że Polska nie oprze się światowym trendom i również będzie zużywać więcej energii. Wyzwanie polega na tym, aby wykorzystywać więcej energii przy jednoczesnym mniejszym zużyciu zasobów naturalnych naszej planety. To trend, który widzimy na całym świecie.

Co więcej, obserwujemy, że w Polsce wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię, jej produkcja spada. Wyzwanie to powinno być postrzegane jako świetna okazja nie tylko do zastosowania rozwiązań efektywności energetycznej, ale także do otwarcia na odnawialne źródła energii.

Cyfryzacja i nowoczesne rozwiązania to tematy ważne dla największych polskich przedsiębiorstw. Ale to małe i średnie firmy stanowią główną część polskiej gospodarki. Badania pokazują, że właściciele tych firm nie są zainteresowani nowymi technologiami, cyfryzacją i efektywnością energetyczną. Co możecie im zaproponować?

Pierwszą rzeczą, którą musimy powiedzieć małym firmom jest to, że cyfryzacja i efektywność pod względem zużycia energii, pomagają zaoszczędzić pieniądze. Trzeba być świadomym, że inwestycje w efektywność energetyczną i rozwiązania cyfrowe, mają bardzo krótki okres zwrotu, który w przypadku małych projektów trwa zaledwie od około 3 do 5 lat.

Ponadto jeśli firma nie jest cyfrowa ani efektywna dziś, to jutro nie będzie istnieć. Zmniejszenie emisji CO2 to konkretna strategia – obecnie każda firma na świecie robi wszystko, aby prowadzić działania w bardziej zrównoważony sposób. Myślę, że od tego nie ma już odwrotu.

Jaka jest strategia waszej firmy?

Podstawą działalności Schneider Electric jest idea, aby pozwolić klientom robić więcej, równocześnie zużywając mniej. Przykład? Obniżenie kosztów, wykorzystanie mniejszej ilości zasobów i zwiększenie poziomu wydajności. Idea ta pozostaje w zgodzie z dwiema największymi transformacjami, które miały miejsce na początku XXI wieku – transformacją energetyczną oraz innowacjami w ramach przemysłu 4.0. W rzeczywistości żaden dyrektor generalny nie obędzie się dzisiaj bez planu rozwoju cyfrowego ani działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. W Schneider Electric zaczęliśmy to robić 20 lat temu. Dla nas istnieją dwa filary, które muszą być rozpatrywane razem: wydajność i zrównoważony rozwój.

Czy te filary przełożyły się na biznesowy sukces?

W ciągu ostatnich 15 lat powiększyliśmy rozmiar naszej firmy kilkukrotnie. Na początku prawie nie mieliśmy rozwiązań cyfrowych, a dzisiaj stanowią one niemal 50% naszej działalności. Jestem przekonany, że nie ma innej firmy, która rozwija się tak szybko jak my. Nasza technologia jest atrakcyjna nie tylko dla klientów w Europie, ale także w Ameryce Północnej, Chinach i Indiach.

Co jest najtrudniejsze dla firm w rewolucji związanej z przemysłem 4.0?

Największym wyzwaniem jest ponowne przyjrzenie się procesom i ich przeformułowanie. Ludzie nie wiedzą, jak przeprowadzić rewolucję w przemyśle 4.0. Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że nie chodzi o samą technologię, ale o wsparcie ludzi. Kiedy analizujesz sposób działania swojej firmy pod kątem rozwiązań cyfrowych lub wydajnościowych, musisz ponownie przemyśleć sposób, w jaki pracujesz. Kiedy rozmawiamy z naszymi zespołami, zawsze zalecamy wdrożenie innowacyjnych rozwiązań, tak, aby były jak najlepiej dostosowane do konkretnej sytuacji. Dzięki temu będą mogły być użyte w naprawdę wyjątkowy sposób.

U nas na co dzień – w budynkach, w centrach danych, w fabrykach – ponownie analizujemy cały proces doświadczenia klienta. Zauważamy, że technologia po prostu pomaga ludziom – na przykład operatorzy mogą korzystać z wizualnego podglądu maszyny, dzięki funkcji cyfrowego bliźniaka w centrum danych. Takie rozwiązanie daje cyfrowy obraz maszyny ze wszystkimi niezbędnymi parametrami, co nie tylko pomaga operatorowi w pracy, ale sprawia, że staje się ona bezpieczniejsza - nie trzeba już zaglądać do wnętrza niebezpiecznych urządzeń, aby sprawdzić, jak działają. To przykład nowego rozwiązania problemu - dobrego zarówno pod względem efektywności, jak i bezpieczeństwa.

Mamy rewolucję w przemyśle, technologię 5G, Internet Rzeczy. Jakie technologie będą najważniejsze w przyszłości?

Szczerze mówiąc - wszystkie. Mamy szczęście żyć w takim czasie, gdzie wszyscy są ze sobą połączeni. Globalne połączenie ludzi to pierwszy przełom Internetu. Przełom drugi wiąże się z tym, że każde urządzenie na świecie zostanie do niego podłączone. Proces podłączania kolejnych urządzeń i rozwiązań, który obserwujemy już od dłuższego czasu, zostanie jeszcze bardziej przyspieszony przez upowszechnienie się technologii 5G. Co ciekawe, aż 35% związanych z tą technologią zastosowań będzie miało miejsce w budynkach, przemyśle czy branży energetycznej. Liczba obiektów podłączonych będzie stale rosła i to jest nasza przyszłość. To z kolei będzie generować dużo większą ilość danych, które trzeba będzie odpowiednio przetworzyć i przechować. Kolejnym krokiem będzie zastosowanie sztucznej inteligencji, która umożliwi ocenę i analizę takich danych w celu zwiększenia wydajności. Przykład? Wyposażone w nią urządzenie będzie mogło nam powiedzieć „Stop! Marnujesz energię i idziesz w złym kierunku”. Rozwój połączonych obiektów umożliwia gromadzenie większej ilości danych i pozwala maszynom uczyć się, stwarzając więcej przestrzeni dla sztucznej inteligencji. Wszystko to nadaje więcej sensu, znaczenia i wydajności temu, co robimy.

Jean-Pascal Tricoire dołączył do Schneider Electric w 1986 roku. Karierę w koncernie rozwijał głównie poza Francją – we Włoszech, w Chinach, Południowej Afryce i w Stanach Zjednoczonych. Rolę Prezesa i Dyrektora Generalnego Schneider Electric objął w kwietniu 2013 roku. Reprezentuje także firmę w ramach projektu Narodów Zjednoczonych – HeForShe, współpracując z przywódcami państw, władzami uczelni i innych przedsiębiorstw w celu promowania równości płci.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA