fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Millennium i Euro Bank jednym bankiem

Fotorzepa, Bosiacki Roman
Obie instytucje zostały formalnie połączone, w listopadzie dojdzie do fuzji operacyjnej. Bank podtrzymuje cel osiągnięcia 1 mld zł zysku netto.

Po uzyskaniu wymaganych zgód Walnych Zgromadzeń Akcjonariuszy obu banków oraz Komisji Nadzoru Finansowego Bank Millennium zakończył kolejny etap integracji z Euro Bankiem. Wpis fuzji prawnej w Krajowym Rejestrze Sądowym oznacza, że banki zostały formalnie połączone.

Fuzja operacyjna 12 listopada

- Dzisiaj Bank Millennium przejmuje wszystkie prawa i obowiązki Euro Banku. Od tego momentu, mimo czasowego funkcjonowania pod dwiema markami, jesteśmy jedną firmą, a pracownicy Euro Banku stają się pracownikami Banku Millennium. Połączony bank, z centralami w Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku, posiadający 606 oddziałów własnych i ponad 230 franczyzowych jest teraz silniejszy i jeszcze bardziej konkurencyjny – mówi Joao Bras Jorge, prezes Millennium. Dodaje, że dzięki transakcji i utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu organicznego bank ugruntuje swoją siódmą pozycję w sektorze bankowym, nastąpi też znaczna poprawa marży odsetkowej. Przewidywane synergie pozwolą na realizację celów strategicznych i umożliwią, w okresie 1-2 lat, osiągnięcie celu rocznego zysku netto w wysokości 1 mld zł (mimo ryzyk frankowych).

Zmiana właścicielska nie wymaga od klientów Euro Banku ani klientów Banku Millennium żadnych dodatkowych działań. Połączony bank automatycznie staje się stroną wszystkich umów z klientami Euro Banku. Wszystkie nowe umowy są od dziś podpisywane w imieniu Banku Millennium.

Kolejnym krokiem integracji będzie fuzja operacyjna, planowana na przedłużony weekend 9-11 listopada oznaczająca rebranding i migrację klientów do jednego systemu bankowego. Początek funkcjonowania połączonych banków ze wspólną ofertą produktową i obsługą klientów w jednym systemie informatycznym Banku Millennium nastąpi 12 listopada.

- Wielowymiarowa integracja to ogromne przedsięwzięcie, w którym uczestniczy ponad 1 000 osób zaangażowanych w 10 tys. złożonych zadań do wykonania. Mimo, że projekt trwa już 10 miesięcy, na polskim rynku to jedna z najszybciej przeprowadzanych fuzji. By zapewnić klientom jak największy komfort i poczucie bezpieczeństwa wysłaliśmy do nich ponad 800 tys. listów i 150 tys. maili z informacjami dotyczącymi fuzji. O skali przedsięwzięcia świadczy też liczba szkoleń. W ramach projektu planujemy przeszkolić całą sieć sprzedaży - własną i franczyzy, czyli około 1 700 osób. Od kilku tygodniu, z dużą regularnością odbywają się próby generalne migracji danych w symulowanych warunkach weekendu migracyjnego – mówi Honorata Byczyńska, dyrektor Projektu Integracji Banku Millennium.

Cel poprawy rentowności i wzrostu skali

Przejęcie zdaniem zarządu wpłynie na osiągnięcie współczynnika ROE na poziomie o ok. 20 proc. wyższym niż obecny, czyli mieszczącym się wśród trzech najlepszych banków w kraju. Transakcja oznacza rentowne wykorzystanie nadwyżki kapitału i płynności Banku, co przy dzisiejszym otoczeniu niskich stóp procentowych przyniesie jeszcze więcej korzyści z połączenia.

Powstanie dużo większy i bardziej konkurencyjny bank, o sumie bilansowej około 100 mld złotych, zajmujący wyraźne siódme miejsce na rynku pod względem wartości aktywów, depozytów i kredytów, ze szczególnie silną, piątą pozycją w obszarze kredytów detalicznych.

Transakcja przyniesie 1,4 mln nowych klientów (z których około 500 tys. utrzymuje z bankiem aktywne relacje). Pozwoli to osiągnąć szóstą pozycję pod względem liczby klientów detalicznych w Polsce. Zwiększy się również zasięg geograficzny banku poprzez poprawę obecności w mniejszych miastach. Będzie to możliwe m.in. dzięki przejęciu dojrzałej sieci franczyzowej, a tym samym bardziej elastycznym kosztom dystrybucji sprzedaży. Ma nastąpić także wzmocnienie pozycji w obszarze kredytów konsumenckich (prawie 8% udziału w rynku) oraz utrzymanie kompetencji w obszarze funkcjonującego w Euro Banku modelu franczyzy.

Przejęcie zmniejszyło udział walutowych kredytów hipotecznych w całkowitym skonsolidowanym portfelu kredytów do poziomu około 21 proc. (z wyłączeniem walutowych kredytów hipotecznych Euro Banku, które objęte są Umową z Société Générale dotyczącą Gwarancji i Zwolnienia z odpowiedzialności z tytułu ryzyka), z dużą szansą na zejście poniżej 20 proc. w okresie kilku miesięcy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA