fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archiwum Kiszczaka

Aleksander Kwaśniewski nie chce odpowiedzieć na pytanie Moniki Olejnik dotyczące teczek

Aleksander Kwaśniewski
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Monika Olejnik zapytała byłego prezydenta czy miał dostęp do teczek. Aleksander Kwaśniewski odpowiedział, że nie chce o tym dyskutować. - Nie wiem jaką klauzulą to było objęte, ale to są te dokumenty, które w jakiejś tam formie znalazły się w IPN - tłumaczył.

- Teczki, którą znaleziono u gen. Kiszczaka oczywiście, że nie widziałem - powiedział Aleksander Kwaśniewski w rozmowie Radia Zet. - A inne? - dopytywała prowadząca program. - W tej sprawie muszę uchylić się od odpowiedzi - uciął były prezydent.

Na pytanie, czy ma w domu jakieś dokumenty i czy nie boi się, że IPN zapuka do jego drzwi, Kwaśniewski odpowiedział, że wszystkie dokumenty z czasów jego prezydentury znajdują się tam, gdzie powinny się znajdować.

Monika Olejnik rozmawiała z Kwaśniewskim o rewizji domu wdowy po generale Wojciechu Jaruzelskim. - Wszystko to jest dziwaczne i wpisuje się w scenariusz rewizji historii, co do tego nie mam wątpliwości – powiedział polityk.

W ocenie byłego prezydenta III Rzeczpospolita ma być w nowej wersji historii „okresem przejściowym” między komuną a wolną Polską. – Chodzi o to, żeby pod rządami PiS rozpoczął się ten nowy, prawdziwy etap wolnej Polski. Budowanej przez ludzi, którzy nie są uwikłani – mówił Kwaśniewski o swoich wnioskach z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego.

Kwaśniewski podkreślił, że nie rozumie, dlaczego IPN nie zwróciło się do ludzi, których podejrzewało o posiadanie dokumentów, czy nie posiadają takich materiałów. – Być może przez zapomnienie, proszę pamiętać, że mówimy o ludziach już wiekowych. Być może można było uzyskać te dokumenty bez tej całej akcji, kiedy ci ludzie jeszcze żyli – mówił Kwaśniewski.

Więcej na stronie Radia Zet

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA