fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Administracja

Jeśli dziecko nie radzi sobie w pierwszej klasie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki
Jeśli rodzic uzna, że jego dziecko nie radzi sobie w pierwszej klasie, do końca grudnia ma czas na cofnięcie decyzji – mówi rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Rz: Od września w szkołach zmienia się system oceniania uczniów. Na czym polegają te zmiany?

Joanna Dębek: Nauczyciele mają teraz znacznie więcej możliwości. Każdy z nich będzie mógł, jeżeli zostanie to przewidziane w statucie szkoły, stosować oceny opisowe ze wszystkich bądź wybranych przedmiotów. Wszystko po to, by lepiej motywować uczniów. Dzięki ocenie opisowej i uczeń, i rodzić dostają precyzyjną informację zwrotną. Uczeń dowie się, jakie są jego mocne strony i nad czym musi jeszcze popracować. Tradycyjna ocena nie dawała takich możliwości, choć nikogo nie zmuszamy, by z niej rezygnować.

Jakie zmiany czekają nauczycieli wychowania fizycznego?

Doprecyzowane zostały zapisy dotyczące ustalania ocen z tych zajęć. Nie chcemy, by liczył się przede wszystkim wynik osiągany przez ucznia w danej konkurencji sportowej. Nie wszyscy muszą przecież szybko biegać czy najwyżej skakać. Chodzi o to, by docenić zaangażowanie ucznia i systematyczność. Ważne, żeby na WF chodził, a nie zwalniał się z niego w obawie o kiepskie oceny. Co do zwolnień z lekcji WF – tu też czekają nas zmiany. Kończy się czas wielomiesięcznych czy nawet całorocznych zwolnień ze wszystkich zajęć WF. Uczeń będzie mógł być zwolniony z wykonywania konkretnych ćwiczeń, których np. z uwagi na kontuzję czy chorobę nie może wykonywać. Podstawą takiego zwolnienia będzie opinia lekarza.

Od nowego roku szkolnego w szkolnych sklepikach sprzedawać będzie można wyłącznie zdrową żywność. Jakie z tego wynikają obowiązki dla dyrektorów szkół?

1 września to koniec tzw. śmieciowego jedzenia w szkołach. Tego dnia wchodzi bowiem w życie ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zakazuje ona szkole promowania i sprzedaży niezdrowych produktów. To, o jakie produkty chodzi, określił w swoim rozporządzeniu minister zdrowia. Nowe przepisy nie dotyczą tylko sklepików szkolnych, ale i stołówek. Obowiązkiem dyrektora jest zadbanie o to, by na terenie jego placówki te przepisy były przestrzegane.

W tym roku szkolnym wszystkie sześciolatki pójdą do szkół. Czy rodzice mogą wciąż odroczyć ich obowiązek szkolny?

1 września kończy się rozpoczęty sześć lat temu proces obniżenia wieku obowiązku szkolnego. Do szkoły pójdą dzieci urodzone w 2009 r., w drugiej połowie 2008 r. oraz uczniowie z pierwszego półrocza 2008 r., którzy na wniosek rodziców nie poszli do I klasy w poprzednim roku szkolnym.

Przepisy dotyczące możliwości odraczania obowiązku szkolnego są takie same jak w poprzednim roku. Rodzice mogą decydować o tym, czy ich sześcioletnie dziecko pójdzie do I klasy, czy zostanie jeszcze w przedszkolu. Na taką decyzję mają czas nawet do końca roku kalendarzowego. Jeśli rodzic uzna, że jego dziecko nie radzi sobie w pierwszej klasie, do końca grudnia ma czas na cofnięcie tej decyzji. Podstawą odroczenia jest opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Kolejne roczniki dostaną darmowe podręczniki. Jakie obowiązki nakładane są w związku z tym na gminę, a jakie na szkołę?

W ubiegłym roku 1 września 2014 r. przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej „Nasz elementarz" oraz darmowe ćwiczenia otrzymali pierwszoklasiści. W tym roku grupa uczniów korzystających z darmowych podręczników znacznie się rozszerzy. Bezpłatny elementarz przygotowany przez MEN dostaną drugoklasiści. O podręczniki dla swoich dzieci nie muszą się martwić także rodzice czwartoklasistów oraz uczniów pierwszych klas gimnazjów. Im podręczniki i ćwiczenia kupi szkoła za pieniądze przekazane z MEN. Obowiązkiem szkoły jest przede wszystkim zadbanie o staranne wdrożenie kolejnego etapu tej reformy. To, co dyrektorzy musieli zrobić jakiś czas temu, to poinformowanie samorządu np. o liczbie uczniów w tych klasach. Wszystko po to, byśmy wiedzieli, ile podręczników trzeba wydrukować i jaką kwotę dotacji celowej przekazać szkole. To dyrektor szkoły ustala także szczegółowe warunki korzystania przez uczniów z podręczników i materiałów edukacyjnych. Musi przy tym uwzględnić m.in. to, że reforma podręcznikowa wprowadziła zasadę wieloletności podręczników – muszą służyć uczniom przez co najmniej trzy lata. W przypadku czwartoklasistów i uczniów pierwszych klas gimnazjów to szkoła kupuje podręczniki i ćwiczenia za pieniądze z MEN. Pierwszo- i drugoklasistom kupuje ćwiczenia.

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA