Reklama

Wysokie koszty kształcenia kadry medycznej

Powinniśmy zmienić system kształcenia i zdecydować na przykład, że za studia medyczne trzeba płacić - rozmowa z dr. n. med. Krzysztofem Chlebusem

Publikacja: 27.10.2014 21:09

Rz: W 2013 r. jako wiceminister zdrowia przygotowywał pan ustawę o szpitalach klinicznych.

Dr n. med. Krzysztof Chlebus, były wiceminister zdrowia, adiunkt w I Katedrze i Klinice Kardiologii GUMed:

Jako człowiek wywodzący się ze środowiska akademickiego i pracownik szpitala klinicznego widziałem potrzebę takiej regulacji. Dziś szczególna rola szpitali klinicznych nie znajduje odzwierciedlenia w systemie prawnym. Szpitale kliniczne przystępują do konkursu Narodowego Funduszu Zdrowia na takich samych zasadach jak pozostałe placówki, choć prócz normalnych działań w ochronie zdrowia spoczywa na nich obowiązek prowadzenia wysokiej specjalistyki, badań naukowych, a wreszcie kształcenia kadry medycznej. I o ile zabiegi wysokospecjalistyczne i badania naukowe prowadzone są też w innych ośrodkach, o tyle dydaktyka odbywa się tylko tutaj.

Mówi się, że studenci mogą się kształcić także w prywatnych szpitalach, zwłaszcza że w wielu z nich pracują byli akademicy.

To pytanie, jak dalece państwo poczuwa się do odpowiedzialności za pewne działania. W Polsce nie ma zgody, by przekazać kształcenie, szczególnie lekarzy, w ręce prywatne. W powszechnym rozumieniu studia medyczne są bezpłatne, kadry medyczne kształci państwo, a z liczby wykształconych dla polskiego systemu lekarzy rozliczany jest minister zdrowia. Jeśli część szkolenia przyszłych lekarzy przekażemy w ręce prywatne, powinniśmy zmienić system kształcenia i zdecydować na przykład, że za studia medyczne trzeba płacić, tak jak się to dzieje w wielu innych państwach, na przykład w USA.

Reklama
Reklama

Jak można uratować dzisiejszą sytuację szpitali klinicznych?

Ustawa przewidywała algorytm gwarantujący szpitalom, które uczą studentów, zakontraktowanie tylu łóżek, ilu jest potrzebnych do kształcenia studentów. Tyle że pieniądze z NFZ są zagwarantowane tylko na działalność leczniczą, stąd takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. Być może nie byłoby dyskusji o ustawie o szpitalach klinicznych, gdyby zmienić ich finansowanie. Od lat się mówi, że dotacja celowa na dydaktykę kliniczną jest zbyt niska. Uczelnie medyczne dotowane są tylko nieco wyższą kwotą niż niemedyczne, z pominięciem oczywistego faktu, że kształcenie lekarzy jest najdroższe. To też kwestia gotowości dydaktycznej ?– opłacenie etatów dla specjalistów, którzy nie tylko leczą, ale uczą.

Zdrowie
Szpitale nadal czekają na zwrot za nadwykonania. Dlaczego NFZ zwleka z wypłatą?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Zdrowie
Minimum 9 tys. zł - tyle od lipca ma zarabiać psycholog. Ministerstwo chce zmian
Zdrowie
Wiceminister o podwyżkach w ochronie zdrowia: Wszyscy muszą przemyśleć na chłodno
Zdrowie
Kiedy konie lepiej się uczą? Badacze odkryli czynnik, który ważny jest też u ludzi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama