Chce pani być dziekanem wrocławskich radców prawnych po sześciu latach od uzyskania uprawnień zawodowych. Nie za szybko?

Myślę, że ważniejsze są moje umiejętności i doświadczenie niż staż. To, co jedni są w stanie zrobić przez dziesięć lat, inni robią w pięć. I tak jest w moim przypadku. Togę założyłam w 2014 r., ale prawnikiem jestem znacznie dłużej. Już podczas studiów angażowałam się w działalność Stowarzyszenia Studentów Prawa ELSA. To sprawiło, że zaraz po założeniu togi zostałam powołana na koordynatora radców prawnych i od lat zarządzam grupami prawników, m.in. w jednostkach samorządu terytorialnego. Zresztą dziekan warszawski rozpoczynał pierwszą kadencję w podobnym wieku. Gdybym nie czuła, że jestem w stanie odpowiedzialnie podjąć się tego zadania, z pewnością nie wysuwałabym swojej kandydatury.

Czytaj także:

Tomasz Scheffler: Ujawnię, ile zarabiam jako dziekan

Co jako wicedziekan zrobiła pani dla samorządu?

Wyjątkowo dumna jestem ze zorganizowania w naszej Izbie pokoju spotkań dla radców prawnych i ich klientów. Z pokoju korzystają mecenasi, którzy nie mają jeszcze własnego stałego biura, a potrzebują porozmawiać z klientami w warunkach zapewniających ochronę tajemnicy zawodowej. Byłam współorganizatorem targów dla radców, w trakcie których stawiający pierwsze kroki w zawodzie mieli szansę otrzymać informacje o specyfice prowadzenia prawniczej działalności gospodarczej, przeszkolić się w ochronie danych osobowych, kupić kasy fiskalne czy nawiązać relacje z księgowymi. Organizowałam też targi pracy dla aplikantów i radców. Utworzyłam grupę „Radcowie dla wrocławian", za której pośrednictwem nasi prawnicy mogą publikować informacje prawne i budować w sieci swój wizerunek profesjonalistów.

Chce być pani dziekanem, bo...?

Swoją kandydaturę postrzegam w kategoriach tego, co mogę dać naszej Izbie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat sposób wykonywania naszego zawodu znacznie się zmienił. Do zawodu weszło wiele młodych osób. Przybyło jednostek zatrudniających więcej niż dziesięciu radców. Dzięki temu, że pracowałam zarówno w małych kancelariach i dużych korporacjach prawniczych, jak i jednostkach budżetowych, nie są mi obce codzienne problemy radców wykonujących zawód w różnych formacjach. Chcę, by w samorządzie głos każdego radcy liczył się tak samo. Proponuję samorząd otwarty.

Co przemawia za tym, by to na panią oddać głos?

Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Myślę, że efekty pracy. Moje dotychczasowe zaangażowanie jest rękojmią, że nowa kadencja władz będzie otwarta na każdego i elastyczna. Co więcej, zawodowo zajmuję się informatyzacją. Marzy mi się Izba nowoczesna i otwarta na nowe technologie.

Bycie dziekanem wiąże się też z działalnością w Krajowej Izbie Radców Prawnych. Co chce pani wprowadzić w centrali?

Na pewno poprawić jakość komunikacji. Wciąż musimy też stawiać na akcje promocyjne.