Takiego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny. Nie oznacza to jednak całkowitej dyskwalifikacji w ubieganiu się o wpis na listę aplikantów adwokackich. Po zatarciu skazania aplikant może ponownie się o to ubiegać.

Sprawa miała swój początek w 2013 r. Wówczas to Karol P. pomyślnie zdał egzamin wstępny, dostał się na aplikację adwokacką i został wpisany na listę aplikantów. Uchwała w październiku 2013 r. wraz z aktami osobowymi wpłynęła do ministra sprawiedliwości. Ten sprawę zbadał, złożył sprzeciw i uchylił uchwałę o wpisie. Powodem było to, że Kamil P. dopuścił się przestępstwa umyślnego – był nietrzeźwy i prowadził samochód. Wyrok uprawomocnił się w maju 2013 r. i od tego dnia rozpoczął się dwuletni okres próby.

Minister sprawiedliwości wskazał, że zgodnie z prawem o adwokaturze na listę aplikantów adwokackich może być wpisany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków aplikanta. Twierdził, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie stanowiskiem o nieskazitelności charakteru świadczą takie przymioty jak: uczciwość w życiu prywatnym i zawodowym, uczynność, pracowitość, poczucie odpowiedzialności za własne słowa i czyny, stanowczość, odwaga cywilna, samokrytycyzm, umiejętność zgodnego współżycia z otoczeniem. Są to cechy wartościujące konkretną osobę nie w sferze intelektualnej i profesjonalnej, lecz wyłącznie etyczno-moralnej.

Od decyzji ministra aplikant złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten ją uwzględnił. Orzekł, że sama przesłanka nieskazitelności charakteru i zachowania dającego rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata jest ocenna, a zatem i uznaniowa. Na rękojmię składają się dwa elementy: cechy charakteru i dotychczasowe zachowanie kandydata do zawodu. Dotychczasowe zachowanie oznacza „zachowanie – postępowanie osoby ubiegającej się o wpis na listę adwokacką – do czasu wpisania na tę listę i to takie zachowanie, postępowanie odpowiadające ocenom moralnym i etycznym gwarantuje właściwe wykonywanie zawodu adwokata". Zdaniem WSA analiza i ocena dotychczasowego życia czy to prywatnego czy zawodowego osoby, która popełniła czyn przestępczy, jest zbędna, ponieważ czyn ten rzutuje w sposób przesądzający na nieskazitelność charakteru i rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków.

Od wyroku odwołał się minister sprawiedliwości. Podczas rozprawy przed NSA jego pełnomocnik przekonywał, że aplikant utracił cechę nieskazitelnego charakteru w momencie, gdy zapadło orzeczenie sądu karnego. NSA przyznał rację ministrowi i uchylił wyrok WSA.

– Popełnienie przestępstwa umyślnego przez aplikanta pozbawia go cechy nieskazitelnego charakteru – uzasadniał sędzia Andrzej Kisielewicz, sprawozdawca. – Pojęcie nieskazitelności, choć rzeczywiście ocenne, nie jest stopniowalne. Nie można być troszeczkę nieskazitelnym. Jest skaza, i to wyraźna, na charakterze aplikanta – mówił sędzia.

sygnatura akt: II GSK 259/15