Gminna spółka bez wpływu na rynek - NSA o konkurencji

Nie narusza zasad konkurencji utworzenie przez kilka samorządów nowej firmy gospodarującej odpadami – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Publikacja: 25.01.2023 08:02

Aplikacja zasygnalizuje, kiedy potrzebne będzie odebranie śmieci

Aplikacja zasygnalizuje, kiedy potrzebne będzie odebranie śmieci

Foto: AdobeStock / Kzenon

Sprawa rozpatrzona przez NSA dotyczyła uchwały rady gminy w kwestii powołania spółki, która zajmować się miała odbieraniem i transportem odpadów komunalnych z terenu kilkunastu wchodzących gmin.

Inna, działająca w tej samej branży spółka z o.o. zaskarżyła uchwałę. Uznała, że wprowadzenie w życie takich zapisów z góry oznaczałoby możliwość wyłączenia z organizowania przetargu publicznego, a także doprowadzenie do wyeliminowania z rynku pozostałych przedsiębiorców z branży.

Spółka wniosła do sądu o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości. WSA w Białymstoku jej skargę odrzucił, uznając, że skarżąca firma nie wykazała, jakoby uchwała naruszała jej interes prawny, który musi być „bezpośredni, konkretny i mieć charakter realny”, a jego naruszenie musi z kolei powodować negatywne konsekwencje prawne.

Sąd uznał, że skarżąca firma jest jedynie potencjalnym wykonawcą zadań z zakresu gospodarki komunalnej, więc nie ma mowy o realnym lub aktualnym naruszeniu jej interesu. A dopiero takie stwierdzenie otwierałoby drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy. Zarazem sąd zauważył, że jedyną dopuszczalną formą powierzenia odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości jest wybranie podmiotu w drodze postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, więc nowa spółka też musiałaby przejść taką procedurę. Samo zaś pojawienie się na rynku lokalnym kolejnego podmiotu można co najwyżej uznać za zwiększenie konkurencji, a to może jedynie zwiększyć ryzyko utraty ewentualnego zamówienia.

Skarżąca spółka odwołała się, wnosząc skargę kasacyjną do NSA. Wskazała, że intencją rady gminy było utworzenie podmiotu, któremu powierzone będą obowiązki i usługi w ramach „in house”, czyli działalności wewnętrznej. NSA nie podzielił jednak tych wątpliwości i skargę oddalił. Przyznał tym samym rację sądowi pierwszej instancji, uznając, że firma nie wykazała swojego interesu prawnego. Podobnie jak WSA zauważył, że poszerzenie konkurencji na rynku nie rodzi żadnych uprawnień ani podstawy do jego wykazania. – Ta uchwała nie narusza żadnego przepisu prawa, wręcz przeciwnie – stanowi wykonanie zadań własnych, które ujęte są w ustawie o samorządzie gminnym – orzekł sąd.

Sygnatura akt: II GSK 1099/22

Sprawa rozpatrzona przez NSA dotyczyła uchwały rady gminy w kwestii powołania spółki, która zajmować się miała odbieraniem i transportem odpadów komunalnych z terenu kilkunastu wchodzących gmin.

Inna, działająca w tej samej branży spółka z o.o. zaskarżyła uchwałę. Uznała, że wprowadzenie w życie takich zapisów z góry oznaczałoby możliwość wyłączenia z organizowania przetargu publicznego, a także doprowadzenie do wyeliminowania z rynku pozostałych przedsiębiorców z branży.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Niepełnosprawni
Tracą ważność orzeczenia o niepełnosprawności. Ważny termin mija we wrześniu
Sądy i trybunały
Iustitia będzie bronić neosędziów? Ważne słowa sędziego Igora Tulei
Sądy i trybunały
Spór o kontrasygnatę. Donald Tusk zmienia swoją decyzję
Prawo karne
Jest kluczowa opinia ws. wypadku na S8, którą jechała sędzia Gersdorf
Sądy i trybunały
Plan Adama Bodnara na tzw. neosędziów. Prawnicy komentują
Materiał Promocyjny
Citi Handlowy kontynuuje świetną ofertę dla tych, którzy preferują oszczędzanie na wysoki procent.