O wypadku samolotu pod Łowiczem poinformowała PAP nadkomisarz Edyta Machnik, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.

Pilne zgłoszenie na policję. „Z nieustalonych przyczyn samolot spadł na teren leśny”

– W sobotę około godziny 11.10 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu otrzymał zgłoszenie, że na terenie powiatu doszło do zdarzenia z udziałem ultralekkiego samolotu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wykonywania lotu, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn, maszyna spadła na teren leśny. Samolotem podróżował 50-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna jest przytomny, doznał jednak obrażeń, w związku z tym został przetransportowany do szpitala – powiedziała PAP Edyta Machnik.

Dodała, że na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia. O wypadku powiadomiona została również Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych, a policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku dla badań ekspertów lotniczych.

Czytaj więcej

Katastrofa awionetki w Warszawie. Samolot stanął w płomieniach

Rozbił się tuż przed lądowaniem. Na miejscu służby

O katastrofie samolotu na swoim profilu na portalu społecznościowym napisał też Alarmowy Łowicz. Według portalu samolot spadł w gminie Nieborów około 400 m od lądowiska Bobrowniki.

„Pilot leciał sam – przeżył. Mężczyzna na pokładzie śmigłowca LPR trafił do szpitala specjalistycznego. Statek powietrzny, który brał udział w zdarzeniu, to wodnosamolot/łódź latająca Aventura II noszący polskie znaki rejestracyjne. Na miejscu działają 3 zastępy JRG Łowicz, OSP Nieborów, 2x OSP Bobrowniki, Zespół Ratownictwa Medycznego, LPR Ratownik 18 i policja” – napisał na swoim profilu społecznościowym Alarmowy Łowicz.