Według najnowszych oficjalnych danych opublikowanych przez tureckie władze, w wyniku pożaru poszkodowanych zostało ponad sto osób, z czego 76 ludzi poniosło śmierć, a 51 zostało rannych. Wcześniej minister zdrowia Turcji Ali Yerlikaya informował o 66 ofiarach śmiertelnych. Jak dotąd ustalono tożsamość 52 ofiar, a ciała 45 osób przekazano rodzinom.
Ogień w hotelu w Turcji. Tragiczny pożar w ośrodku narciarskim
Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w hotelu Grand Kartal w ośrodku narciarskim Kartalkaya w górach Köroğlu w prowincji Bolu. Z doniesień wynika, że ogień pojawił się w rejonie restauracji na czwartym piętrze budynku.
Czytaj więcej
Co najmniej 30 osób zostało rannych, w tym kilka bardzo poważnie, w wypadku na wyciągu krzesełkowym w kurorcie narciarskim Astún w Hiszpanii.
Gubernator Bolu Abdulaziz Aydin przekazał, że płomienie szybko się rozprzestrzeniły. W mediach pojawiły się relacje o osobach, które próbowały uciec skacząc lub opuszczając się z okien przy pomocy lin zrobionych z prześcieradeł. - To było jak apokalipsa. Płomienie natychmiast ogarnęły hotel, może w pół godziny - powiedział cytowany przez agencję Reutera Mevlut Ozer, świadek tragedii.
- Ludzie zaczęli wyskakiwać w panice. Jeden przyjaciel skoczył z 11 piętra – niech Bóg się nad nim zlituje – powiedział Omer Sakrak, świadek pożaru, pracownik innego, pobliskiego hotelu. Dodał, że gdy niektórzy usiłowali uciec przy pomocy prześcieradeł, jeden z mężczyzn krzyczał, że musi uratować swojego jednorocznego syna.
Do walki z pożarem hotelu Grand Kartal w ośrodku narciarskim Kartalkaya w Turcji skierowano strażaków z okolicznych miejscowości
Ci, którzy zdołali uciec z hotelu Grand Kartal mówili w tureckiej telewizji, że biegli przez wypełnione dymem korytarze i że nie słyszeli żadnego alarmu.
Na miejsce pożaru skierowano ratowników z okolicznych miast, w tym strażaków, zespoły reagowania kryzysowego, zespoły oraz śmigłowce medyczne. Gdy trwała walka z ogniem, ewakuowano ok. 230 gości hotelu.
W pożarze hotelu w ośrodku narciarskim w górach Köroğlu zginęło 66 osób - podały tureckie władze
Walkę z ogniem utrudniło położenie hotelu. Minister Ali Yerlikaya powiedział, że strażacy mogli gasić pożar jedynie od frontu i boków budynku, ponieważ tylna fasada wychodzi na zbocze. Według relacji, strażacy zaczęli gasić ogień ok. 45 minut po otrzymaniu wezwania. Ogień tlił się do godzin popołudniowych.
Władze zadeklarowały, że przyczyny i okoliczności tragedii zostaną wyjaśnione. Minister sprawiedliwości Yilmaz Tunc poinformował o wszczęciu dochodzenia przez śledczych z Bolu, do sprawy przydzielono sześciu prokuratorów, utworzono także pięcioosobową komisję ekspertów. Wieczorem przekazano, że w związku ze zdarzeniem zatrzymano dziewięć osób.
Zdjęcie udostępnione przez turecką straż pożarną pokazuje strażaków na miejscu pożaru hotelu w prowincji Bolu
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan oświadczył, że od początku uważnie śledzi doniesienia na temat pożaru, przekazał też kondolencje dla rodzin ofiar oraz życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla rannych. Erdoğan ogłosił środę dniem żałoby w Turcji.
Kartalkaya to jeden z najważniejszych ośrodków turystyki zimowej w Turcji, który w sezonie narciarskim przyciąga tysiące turystów. Ośrodek położony jest niespełna 300 kilometrów na wschód od Stambułu.
Strażacy na miejscu pożaru