Oficjalne dane, do których dotarł dziennik Financial Times pokazują, że liczba amerykańskich wniosków o dodanie do irlandzkiego Foreign Births Register (Rejestru Urodzeń Zagranicznych) - ścieżki uzyskania obywatelstwa dla osób, których dziadkowie lub rodzice są Irlandczykami — wzrosła z 11 601 w 2024 r. do 18 910 w 2025 r. To najwyższa liczba od czasu wprowadzenia cyfrowych rejestrów w 2013 r. – podaje dziennik.

Amerykanie szukają „planu B”. A powód? USA „nie odzwierciedlają już ich wartości”

Prawnicy, zajmujący się kwestiami migracji twierdzą, że większa liczba Amerykanów wybiera „plan B” w związku ze stanowczym stanowiskiem administracji Trumpa w kwestiach takich jak imigracja i prawa osób transseksualnych. – Dla wielu Amerykanów staje się to kwestią priorytetową – twierdzi cytowana przez dziennik Carol Sinnott, dyrektorka irlandzkiej kancelarii prawnej Sinnott Solicitors, zaznaczając, że wielu jej amerykańskich klientów chce szukać „bezpieczniejszego i mniej wrogiego społeczeństwa”. – Wielu obywateli USA uważa, że że ich kraj nie odzwierciedla już ich wartości – powiedziała, dodając, że spodziewa się utrzymania się tendencji rosnącej.

Czytaj więcej

Trump: Nadajemy obywatelstwo z urodzenia. Tylko my jesteśmy tak głupi

Jak zaznacza gazeta, przetwarzanie wniosku trwa średnio 12 miesięcy, a dane wskazują, że większość wniosków jest rozpatrywana pozytywnie. W zeszłym roku rząd Irlandii wydał 40 250 certyfikatów, niemal tyle, ile było złożonych w 2024 r. wniosków.

Według amerykańskiego biura spisowego – US Census Bureau – w 2024 r. ponad 32 mln Amerykanów zadeklarowało irlandzkie pochodzenie, ale nie wiadomo, ilu z nich kwalifikowałoby się do uzyskania obywatelstwa.

Ono Okeregha, dyrektor kancelarii prawnej Immigration Advice Service, cytowany przez Financial Times również uważa, że na szukanie irlandzkiego pochodzenia przez obywateli USA duży wpływ miały takie działania jak wzrost stawek celnych, zaostrzenie polityki imigracyjnej oraz środki deportacyjne stosowane przez ICE. Dodał, że obywatelstwo irlandzkie cieszyło się szczególną popularnością ze względu na pozycję tego kraju w Europie i liczną diasporę amerykańską. – Argumenty przemawiające za Irlandią wzmacniają trwałe więzy rodzinne, dostęp do jednolitego rynku UE, bliskie powiązania z Wielką Brytanią oraz wysoce konkurencyjne środowisko biznesowe, w którym działa wiele dużych amerykańskich firm – ocenił Okeregha. 

Czytaj więcej

USA wstrzymują rozpatrywanie wszystkich wniosków imigracyjnych obywateli 19 państw

Nie tylko Irlandia. Gdzie jeszcze Amerykanie szukają nowego obywatelstwa?

Amerykanie coraz częściej ubiegają się również o obywatelstwo brytyjskie – wynika z danych rządu Wielkiej Brytanii – informuje Financial Times. W 2025 r. Amerykanie złożyli tam 8790 wniosków o obywatelstwo, co stanowi wzrost o 42 proc. w porównaniu z 6192 w 2024 r.

Mary Gilmartin i Clíodhna Murphy, badaczki migracji z Uniwersytetu Maynooth w Irlandii, stwierdziły, że nie jest jeszcze jasne, czy rosnący popyt na paszporty doprowadzi do wzrostu migracji, ale zauważyły, że istnieje szerszy trend wśród mieszkańców USA poszukujących możliwości za granicą.

Czytaj więcej

Donald Trump gotów na przyjęcie w USA rosyjskich oligarchów. Za 5 mln dolarów od osoby

W ubiegłym roku wzrosła również liczba wniosków o obywatelstwo irlandzkie z Wielkiej Brytanii – a powodem jak podaje FT, jest rosnące zapotrzebowanie na dostęp do Unii Europejskiej „tylnymi drzwiami” w następstwie brexitu. W 2025 r. złożono 26 083 wnioski, co stanowi wzrost o 11 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To – jak zaznacza Financial Times - najwyższa liczba od czasu wprowadzenia cyfrowych rejestrów.

Według danych opublikowanych przez Centralny Urząd Statystyczny, w roku podatkowym kończącym się w kwietniu 2025 r. około 9600 osób przeprowadziło się z USA do Irlandii, podczas gdy rok wcześniej liczba ta wyniosła 4900.