– Aby budować mosty, trzeba zawsze przekraczać siebie. A przezwyciężanie Polaka w sobie czasem związane jest z dotykaniem bolesnych spraw z historii. Trzeba mieć do tego odwagę – mówił, odbierając nagrodę z rąk redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Pawła Lisickiego. Swoją działalność określił zaś mianem "racjonalnej utopii".

W uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie uczestniczyli m.in. minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, prezes Polskiej Akademii Nauk Michał Kleiber, szefowa Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, posłanka PO Iwona Śledzińska Katarasińska.

Prezydenta RP reprezentowała minister Ewa Juńczyk-Ziomecka, która odczytała list Lecha Kaczyńskiego. Wyraził on uznanie dla Czyżewskiego za "połączenie pasji twórcy z talentem organizacyjnym". "Pogranicze kultur okazuje się szansą na wzbogacenie własnej tożsamości" – napisał.

Laudację na cześć laureata wygłosił Zbigniew Gluza, redaktor naczelny "Karty" i laureat jednej z poprzednich edycji nagrody. – Właśnie teraz jest szczególny czas dla myśli Pogranicza. Jerzy Giedroyc, pytany o najciekawsze inicjatywy w Polsce, nieustannie wymieniał Pogranicze – podkreślił. A sam Giedroyc w 1999 r. tak mówił o działalności Pogranicza: – Robota Czyżewskiego zasługuje na największe poparcie. Prowadzony przez niego ośrodek działa na styku różnych kultur, ze szczególnym zwróceniem uwagi na kulturę naszych wschodnich sąsiadów. Za mało doceniana jest ta praca, wymierzona przecież w pozostałości komunistyczne i nacjonalizmy.

Krzysztof Czyżewski jest ósmym laureatem Nagrody "Rzeczpospolitej" im. Giedroycia przyznawanej osobom zasłużonym dla polskiej racji stanu, które w działalności publicznej kierują się m.in. troską o sprawy publiczne, umacnianiem Polski w demokratycznej wspólnocie europejskiej oraz kultywowaniem dobrych stosunków z państwami Europy Środkowej i Wschodniej.