Reklama
Rozwiń
Reklama

Mali Palestyńczycy w samolocie prezydenta

Lech Kaczyński zaprosił na wakacje do Polski dzieci z dotkniętej wojną Strefy Gazy

Publikacja: 10.06.2009 03:08

73 Palestyńczyków w wieku od ośmiu do 15 lat przekroczyło, na co dzień zamkniętą i pilnie strzeżoną, granicę między Strefą Gazy a Egiptem. Tam, w miejscowości al Arish, czekał na nie prezydencki samolot Tu-154. Najbliższe trzy tygodnie spędzą w ośrodku Najwyższej Izby Kontroli w Goławicach na Mazowszu.

– Dzieci są zachwycone. Mają do dyspozycji basen, rowery, boiska i wiele innych atrakcji – powiedziała „Rz” Małgorzata Gosiewska z Kancelarii Prezydenta. – Co piątek będzie do nich przyjeżdżał imam. Mają też dostawać znane im z domu dania kuchni arabskiej. Ale nie znaczy to, że nie poznają kuchni polskiej. Dziś na przykład była pomidorowa – dodała.

Najważniejsze jest jednak to, że mali Palestyńczycy będą mieli specjalne zajęcia z psychologami. – Te dzieci bardzo wiele przeszły. Na ich oczach ginęli członkowie ich rodzin, w pobliżu spadały bomby. Doświadczyły na własnej skórze okropności wojny – powiedział „Rz” Mahmoud Abu Aisha z palestyńskiej organizacji Gaza Community Mental Health Programme, która się zaangażowała w przedsięwzięcie.

Pracownicy grupy na co dzień zajmują się dziećmi dotkniętymi skutkami wojny. Mali Palestyńczycy cierpią bowiem na depresję, stany lękowe i inne schorzenia wynikające z traumatycznych przeżyć.

– Liczymy, że polscy specjaliści pomogą tym biednym dzieciakom. Jesteśmy bardzo wdzięczni polskiemu prezydentowi za tę inicjatywę.

Reklama
Reklama

Z powodu zamkniętych granic palestyńskie dzieci nie mogły nawet marzyć o takich wakacjach. Niestety, to jedyny tego typu program, żaden inny kraj na świecie nie wpadł na taki pomysł jak Polska – podkreślił Aisha.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama