Reklama
Rozwiń
Reklama

Miedwiediew odwiedzi Katyń?

Rocznica. Memoriał wzywa prezydenta do postawienia kropki nad „i” w sprawie Katynia.

Aktualizacja: 05.03.2010 19:59 Publikacja: 05.03.2010 19:43

Dmitrij Miedwiediew

Dmitrij Miedwiediew

Foto: AFP

„Sprawę katyńską umorzono, ale jej nie zamknięto” – napisała opozycyjna „Nowaja Gazieta”, która poświęciła 70. rocznicy decyzji politbiura o rozstrzelaniu polskich oficerów w 1940 roku obszerny materiał. Opublikowała m.in. apel stowarzyszenia Memoriał, skierowany do rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Badająca zbrodnie stalinowskie organizacja zwraca się z prośbą o wznowienie umorzonego w 2004 roku śledztwa Głównej Prokuratury Wojskowej w sprawie zbrodni katyńskiej i odtajnienie jego materiałów.

W sprawie nie figurują nazwiska Stalina ani członków politbiura, którzy 5 marca złożyli podpisy pod rozkazem rozstrzelania polskich oficerów. Mówi się o „pojedynczych osobach z władz NKWD”, zbrodnie zaś zakwalifikowano jako „przekroczenie uprawnień”.

Według Arsenija Rogińskiego z Memoriału takie stawianie sprawy zdejmuje odpowiedzialność ze Stalina.

– Katyń powinien być zakwalifikowany jako zbrodnia wojenna lub zbrodnia przeciwko ludzkości – ocenia w rozmowie z „Rz”. – Prokuratura powinna doprowadzić tę sprawę do końca, jasno nazwać winnych i zrehabilitować ofiary.

– Tu nie chodzi już nawet o Polaków. Bez jednoznacznej oceny tej zbrodni nie może być nowej Rosji – dodaje.

Reklama
Reklama

Stowarzyszenie wzywa prezydenta Miedwiediewa, by wziął udział w planowanych na kwiecień uroczystościach rocznicowych w Katyniu lub przynajmniej wydał oświadczenie w sprawie tego mordu. Memoriał zwraca uwagę, że próby zrzucania odpowiedzialności na Niemców są podejmowane także dziś. I nie tylko w prasie brukowej, ale nawet w rosyjskim parlamencie. Do utworzenia parlamentarnej komisji śledczej, która miałaby udowodnić, że za zbrodnię odpowiedzialni byli Niemcy, wezwali niedawno komuniści. W piątek, w 57. rocznicę śmierci Stalina, uczcili jego pamięć, składając wieńce na jego grobie.

Apele Memoriału i „Nowej Gaziety” to nieliczne głosy w sprawie Katynia w Rosji przed zbliżającą się 70. rocznicą zbrodni. Nasila się natomiast spór związany z postacią Stalina, sprowokowany decyzją moskiewskich władz o wywieszeniu 9 maja na ulicach Moskwy plakatów z jego wizerunkiem i informacjami o roli w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. W piątek plany te skrytykowali rzecznik praw człowieka Władimir Łukin, Ełła Pamfiłowa z prezydenckiej Rady ds. Społeczeństwa Obywatelskiego, a także – już po raz kolejny – partia rządząca Jedna Rosja.

Jeśli ratusz nie zrezygnuje z planów, Dzień Zwycięstwa może się przekształcić w wojnę plakatową. Memoriał już bowiem zapowiedział, że przygotuje materiały z informacjami o stalinowskich represjach.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama