Wynika to z odpowiedzi rosyjskiego rządu na złożoną przez 13 Polaków skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie wyjaśnienia przez Rosję okoliczności zbrodni katyńskiej. Pod odpowiedzią widnieje podpis Georgija Matiuszkina, pełnomocnika Federacji Rosyjskiej przy ETPC.
[srodtytul]Stalin winny nieoficjalnie[/srodtytul]
Rosjanie kwestionują ustalenia komisji Anatolija Jabłokowa, byłego prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W latach 1990 – 1994 kierował on prowadzonym w Rosji śledztwem katyńskim, a w 1993 r. powołał komisję ekspertów do przygotowania naukowej opinii na potrzeby tego postępowania.
W 1940 r. na mocy decyzji Biura Politycznego ZSRR z 5 marca NKWD zamordowało blisko 22 tys. Polaków przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, w tym prawie 15 tys. jeńców wojennych. Ofiary zbrodni odkryli Niemcy w 1943 r., gdy znaleźli groby w Katyniu, okupowanym wtedy przez III Rzeszę. Do dziś nikt nie został za ten mord osądzony.
W aktach rosyjskiego dochodzenia prokurator Jabłokow określił mord polskich oficerów jako zbrodnię przeciwko pokojowi, zbrodnię wojenną i zbrodnię przeciwko ludzkości, a za winnych uznał Józefa Stalina oraz sowieckie politbiuro i NKWD. Do nadania zbrodni takiej kwalifikacji prawnej wykorzystał Kartę Trybunału Norymberskiego (jego statut).