Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej uchylił orzeczenie Moskiewskiego Sądu Miejskiego w sprawie skargi stowarzyszenia Memoriał dotyczącej mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku i skierował ją do ponownego rozpatrzenia przez ten sąd. Aleksander Gurianow, szef polskiej sekcji w Memoriale, był zadowolony z decyzji sądu.
– Gdy po kilku latach starań podjęto pierwszą pozytywną decyzję, trudno się nie cieszyć – powiedział. Podkreślił jednak, że to dopiero początek kolejnego etapu sądowej batalii, i nad tym, czy nastąpiła zmiana rosyjskiego podejścia, będzie można się zastanawiać dopiero, gdy sąd zacznie merytoryczne rozpatrywanie sprawy wniosku o odtajnienie postanowienia Głównej Prokuratury Wojskowej o umorzeniu śledztwa katyńskiego.
We wrześniu 2004 roku po 14 latach śledztw rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa (GPW) umorzyła sprawę nr 159, czyli tzw. śledztwo katyńskie. Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało praktycznie natychmiast utajnione przez Międzyresortową Komisję ds. Ochrony Tajemnicy Państwowej.
Klauzulą tajności objęto także większość akt śledztwa. Te kroki stały się główną przeszkodą na drodze do rehabilitacji prawnej ofiar Katynia. GPW i rosyjskie sądy powoływały się dotąd na tajemnicę państwową i przekonywały, że politycznej motywacji zbrodni, a nawet faktów rozstrzelania poszczególnych jeńców, nie da się z całą pewnością udowodnić.
Memoriał uważa, że decyzja o utajnieniu postanowienia jest sprzeczna z rosyjskim prawem. Nie zgadza się także z kwalifikacją prawną tej zbrodni przez GPW jako „przekroczenie uprawnień mające ciężkie skutki w szczególnie obciążających okolicznościach“, de facto wyłączającej z grona winnych Stalina i innych członków politbiura, którzy 5 marca 1940 roku złożyli swoje podpisy pod rozkazem rozstrzelania Polaków.