Reklama

Fala nie odpuszcza, topi kolejne gminy

Wisła zalewa okolice Płocka. Dramat Mazowsza pozwolił nieco odetchnąć mieszkańcom Kujaw

Publikacja: 24.05.2010 02:57

We Włocławku zalane zostały niektóre ulice. Na zdjęciu podtopione domy w dzielnicy Zawiśle

We Włocławku zalane zostały niektóre ulice. Na zdjęciu podtopione domy w dzielnicy Zawiśle

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki

Poziom Wisły i Odry powoli się obniża. – Ale szczególnie na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem sytuacja jest nadal bardzo trudna – mówił wczoraj premier Donald Tusk po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Właśnie na Podkarpaciu wieczorem strażacy wyłowili kolejną śmiertelną ofiarę powodzi. To 49-letni mieszkaniec Dzikowa – zalanej dzielnicy Tarnobrzega.

Tylko w niedzielę do ratowania lub ewakuacji służby w całym kraju użyły 38 śmigłowców. Z kulminacją powodziowej fali walczy teraz województwo mazowieckie.

– Część ludzi nie chce się ewakuować, a ja nie mogę nikogo zmusić. Na razie wywozimy zwierzęta – mówił wczoraj Józef Walewski, wójt Słubic na Mazowszu.

W niedzielę rano wezbrana Wisła przerwała wały w pobliskich Świniarach. Wyrwa szybko urosła do 50 m, a woda zaczęła zalewać wsie w pięciu gminach. W ewakuacji mieszkańców pomagały wojskowe śmigłowce. Łącznie z tamtych terenów ma zostać wywiezionych 4 tys. osób. Woda płynąca przez wyrwę zagroziła też części Płocka.

Reklama
Reklama

Paradoksalnie dramat pod Płockiem pozwolił nieco odetchnąć mieszkańcom Włocławka. Od kilku dni zastanawiali się, czy znajdująca się w mieście tama wytrzyma napór wody. Budowla powstała w 1970 r. Planowano, że będzie działać dziesięć lat. Potem miały ją odciążyć kolejne zapory na Wiśle. Te jednak nie powstały, a stan włocławskiej zaczął budzić poważne obawy. Gdyby runęła, pod wodą znalazłoby się 320 tys. osób. Od kilku dni pracuje w warunkach niemal ekstremalnych. Zwykle przepływa przez nią ok. 930 m sześc. na sekundę. Wczoraj po południu przepływ wynosił 5600 m sześc. na sekundę.

– To i tak mniej, niż się spodziewaliśmy. Przerwane wały spowodowały, że impet fali osłabł – mówi Dariusz Bogacz z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Według ekspertów tama powinna wytrzymać. – Nie wiem, skąd się biorą domniemania, że cokolwiek jest nie tak – wtóruje im Jerzy Miller, szef MSWiA.

Ale tama wody nie zatrzyma. Fala zostanie spłaszczona i popłynie dalej. We Włocławku niektóre ulice już są podtopione. Do niedzielnego popołudnia ewakuowano kilkanaście osób. Pogarsza się sytuacja w Toruniu, gdzie pod wodą znalazł się m.in. Bulwar Filadelfijski.

Dramatycznie jest też tam, gdzie największa fala już przeszła. Na Lubelszczyźnie w piątek doszło do przerwania wału w Zastowie Polanowskim. Pod wodą znalazło się 90 proc. gminy Wilków w powiecie Opole Lubelskie. W weekend sytuacja się pogorszyła, bo woda przelała się przez wał na rzece Chodelce w Dobrem.

Do ewakuacji wykorzystuje się m.in. dwa śmigłowce i cztery transportery samobieżne. W akcji pomagają więźniowie.

Reklama
Reklama

W Małopolsce poziom wód opada, ale wiele wałów jest uszkodzonych. Podtopienia występują niemal we wszystkich gminach i powiatach. Prezydent Krakowa mógł już jednak odwołać alarm przeciwpowodziowy.

Na wielką wodę przygotowują się mieszkańcy Lubuskiego. Niespokojnie jest też po niemieckiej stronie granicy. Alarm powodziowy ogłoszono w Brandenburgii. Rośnie poziom Warty. Najgorzej jest w okolicach zbiornika retencyjnego Jeziorsko. Niedaleko Żerkowa, gdzie Warta styka się z Prosną, trwa umacnianie wałów na odcinku sześciu kilometrów.

– Kilkaset osób układa worki z piaskiem. Jeśliby woda przerwała wały, byłoby ryzyko ewakuacji nawet 2 tys. osób – wyjaśnia Tomasz Stube z Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Prognozy IMiGW są optymistyczne. W najbliższym tygodniu raczej nie będzie padać. Za pięć dni fala powodziowa powinna spłynąć do Bałtyku.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama