Poziom Wisły i Odry powoli się obniża. – Ale szczególnie na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem sytuacja jest nadal bardzo trudna – mówił wczoraj premier Donald Tusk po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.
Właśnie na Podkarpaciu wieczorem strażacy wyłowili kolejną śmiertelną ofiarę powodzi. To 49-letni mieszkaniec Dzikowa – zalanej dzielnicy Tarnobrzega.
Tylko w niedzielę do ratowania lub ewakuacji służby w całym kraju użyły 38 śmigłowców. Z kulminacją powodziowej fali walczy teraz województwo mazowieckie.
– Część ludzi nie chce się ewakuować, a ja nie mogę nikogo zmusić. Na razie wywozimy zwierzęta – mówił wczoraj Józef Walewski, wójt Słubic na Mazowszu.
W niedzielę rano wezbrana Wisła przerwała wały w pobliskich Świniarach. Wyrwa szybko urosła do 50 m, a woda zaczęła zalewać wsie w pięciu gminach. W ewakuacji mieszkańców pomagały wojskowe śmigłowce. Łącznie z tamtych terenów ma zostać wywiezionych 4 tys. osób. Woda płynąca przez wyrwę zagroziła też części Płocka.