- Jako prezydent Warszawy, córka powstańca dziękuję wszystkim za przechowanie i promowanie pamięci o bohaterach, o mieście niezłomnym, nieujarzmionym. Dziękujemy, że możemy tu być z wami - mówiła prezydent Warszawy podczas uroczystości 66. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Prezydent Warszawy podkreśliła, że Muzeum Powstania Warszawskiego to niezwykłe miejsce. - Miejsce spotkań byłych powstańców, ale również kopalnia wiedzy o powstaniu i źródło patriotyzmu dla młodzieży - podkreśliła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Prezydent wspomniała także osoby związne z Muzeum Powstania Warszawskiego, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Hanna Gronkiewicz-Waltz wspomniała postać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale również inne ofiary katastrofy prezesa światowego związku żołnierzy AK Czesława Cywińskiego, wiceministra kultury Tomasza Mertę, przewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika oraz Zbigniewa Dębskiego, członka kapituły orderu wojennego Virtutti Militari.
[srodtytul]Schetyna: ofiara 63 dni nie poszła na marne[/srodtytul]
- Dzisiaj często historycy zadają sobie pytanie czy ta ofiara Warszawy, ofiara najlepszych synów i córek tego miasta, była ofiara daremną? Codziennie, a szczególnie 1 sierpnia musimy na to pytanie potrafić odpowiedzieć. I musimy odpowiadać tak samo: nie była daremna. Ofiara 63 dni, ofiara okupacyjnej nocy, AK, Powstanie, to wszystko symbole, które były inspiracją dla następnych pokoleń - mówił podczas uroczystości pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.
Przecież - dodał - "dopiero po wielu, wielu latach udało się osiągnąć to, o czym marzyli powstańcy Warszawy - niepodległą, wolną i suwerenną Polskę". - Ale nie byłoby tej wolnej Polski, nie bylibyśmy dzisiaj tutaj, w tym muzeum, nie świętowalibyśmy pamięci powstańców Warszawy, gdyby nie ten wielki upór, ta wielka odwaga, ta wielka ofiara 63 dni - podkreślił Schetyna.
- Następne pokolenia miały więcej szczęścia. Następne pokolenia dożyły wolnej Polski, ale te pokolenia wzorowały się na powstańcach Warszawy, na AK, na Małym Sabotażu, na tych wszystkich, którzy w czasie okupacyjnej nocy dawali świadectwo prawdzie i polskości - powiedział marszałek Sejmu.