Krzysztof Bosak w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem powiedział, że „generalnie większość ekipy jest nowa”. Wśród wyzwań stojących przed nowym rządem Węgier Bosak wymienił również „blokady instytucjonalne, które pozostawił po sobie rząd Orbána, które będą musieli albo likwidować, albo obchodzić”, „wymagania Komisji Europejskiej, która nie dała im dużo czasu na spełnienie warunków odblokowania funduszy”. – Będą się musieli również zmierzyć z własnym brakiem doświadczenia w rządzeniu. (...) Ostatnia sprawa, może najmniej oczywista, to oczekiwania Węgrów, które będą bardzo trudne do zaspokojenia. Przeciętny Węgier nie sprzeciwiał się mocno polityce międzynarodowej, którą prowadził Orbán. Raczej przeciwnie; powiedziałbym, że Orbán bardzo sprawnie i bardzo metodycznie odczytywał nastroje społeczne (...) – przekonywał Bosak.
Czytaj więcej
Na Węgrzech zakończyły się wybory parlamentarne, w których wybierano 199 członków Zgromadzenia Narodowego. – W historii demokratycznych Węgier nigd...
Krzysztof Bosak: sytuacja na Węgrzech podobna do sytuacji w Polsce, ale Péter Magyar nie jest tak doświadczony jak Donald Tusk
- Głównym problemem Węgrów bynajmniej nie było to, że Orbán prowadził politykę międzynarodową, która by się Węgrom nie podobała. Główną bolączką Węgrów jest spowolnienie gospodarcze, (...) moim zdaniem ta sytuacja trwa już od lat kilkunastu. Węgry zaczęły tracić taki gospodarczy wigor, a Węgrzy zaczęli to odczuwać. (...) Nie sądzę, żeby nowy rząd będzie miał jakąś złotą receptę na rozruszanie gospodarki. Sytuacja (na Węgrzech jest) trochę podobna do Polski – mówił gość Jacka Nizinkiewicza. – PiS oddał władzę, wzięła tę władzę Koalicja Obywatelska z Lewicą, ale główne kierunki rządzenia są dość podobne, problemy gospodarcze są dość podobne. Spodziewam się, że na Węgrzech może się zmienić mniej, niż media przewidują – ocenił Krzysztof Bosak.
Czytaj więcej
Lider zwycięskiej Tiszy, która pokonała w wyborach parlamentarnych Fidesz i pozbawiła władzy Viktora Orbána, w pierwszym wystąpieniu po ogłoszeniu...
Pytany o słowa polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy porównali Pétera Magyara do Donalda Tuska, Bosak odrzekł, że „posłowie czy liderzy PiS, którzy wypowiedzieli takie porównanie mogą bardzo przeceniać Pétera Magyara”. – Donald Tusk to jest polityk niezwykle doświadczony, natomiast Magyar nie jest tak doświadczony – ocenił Bosak.
Péter Magyar „Orbanem 2.0”? Krzysztof Bosak: jego program będzie kształtowany przez oczekiwania Węgrów
Pytany, czy Péter Magyar może być „Orbánem 2.0”, Bosak zgodził się z tym stwierdzeniem pod względem programu rządzenia, który – jego zdaniem – będzie kształtowany przez oczekiwania Węgrów. – Natomiast pod względem stylu rządzenia i sposobu budowania obozu rządzącego, wcale niekoniecznie, dlatego, że to nie jest takie proste. Orbán był redukowany często do swoich wad politycznych, które, jak każdy polityk, niewątpliwie miał. Natomiast, moim zdaniem, to, co definiuje Orbána, to nie są jego wady, to są raczej jego sprawności, jego niebywały spryt polityczny, doświadczenie i zdolność upartego realizowania swojej wizji politycznej wbrew wszystkim – mówił Bosak.
Czytaj więcej
„Wielce szanowany premier Węgier Viktor Orbán jest prawdziwie silnym i wpływowym przywódcą, który ma w swoim dorobku realizację imponujących osiągn...
Wspominał przy tym „wcale nieoczywisty sojusz z Donaldem Trumpem”. – Z moich źródeł wiem, że między Węgrami i Amerykanami nie brakowało napięć i to wcale nie była superbliska relacja, aczkolwiek bliższa niż mają inni politycy europejscy. Pamiętajmy o tym, że rząd Orbána (...) był rządem jednocześnie izolowany i przez Amerykanów, i przez Komisję Europejską. Nie wiem, czy jest jakiś polityk europejski, który by taką sytuację „ustał”, nie stojąc na czele dużego państwa, tylko państwa mniejszego – stwierdził Bosak.
W odpowiedzi na uwagę o wizycie wiceprezydenta J.D. Vance'a, który tuż przed wyborami poparł Viktora Orbána, Bosak powiedział, że to „za bardzo nie pomogło”. Odniósł tę sytuację do poparcia, którego Donald Trump udzielił Karolowi Nawrockiemu przed wyborami prezydenckimi w Polsce. – Karol Nawrocki wygrał dlatego, że Polacy mu zaufali. Myślę, że ziarenko poparcia amerykańskiego delikatnie mogło coś przeważyć, ale jeśli ktoś nie lubił PiS-u, to zdjęcie z Trumpem mogło bardziej zaszkodzić niż pomóc. (...) Tak samo myślę, że jeśli ktoś nie lubił Orbána, jego partii i ich wieloletnich rządów na Węgrzech, to przyjazd J.D. Vance'a nikogo tam do niczego nie przekonał – powiedział lider Konfederacji.
Bosak komentuje fałszywą informację o psie w mikrofalówce, powtórzoną przez Jarosława Kaczyńskiego
Krzysztof Bosak został też zapytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, który powtórzył fałszywą informację dotyczącą Pétera Magyara. Odpowiadając na pytanie dziennikarzy w Sejmie, dlaczego nie pogratulował Péterowi Magyarowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach na Węgrzech, prezes PiS ocenił, że to zwycięstwo jest jednym z objawów „zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne”. Proszony o doprecyzowanie, odparł, że chodzi mu o to, „co opisuje (była) żona Pétera Magyara, że upiekł szczenię”.
Tę informację podał w artykule 6 kwietnia portal Magyar Hirek 24. Strona ta zaczęła publikować materiały zaledwie miesiąc przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. W tekście, w którym Magyar został oskarżony m.in. o zabicie psa, powołano się na rzekomą książkę jego byłej żony, która wielokrotnie zaprzeczała, że napisała taką książkę, a sama pozycja nie jest dostępna w księgarniach.
Czytaj więcej
- Nawet sztuczna inteligencja podpowiada od razu że to jest kłamstwo - mówił na konferencji prasowej wicepremier i minister obrony narodowej Władys...
Bosak, pytany o tę sprawę, odparł, że wszystkich polityków „zachęca do weryfikowania informacji”. – Każdy z nas codziennie ulega tej trudnej do odparcia pokusie, żeby posłużyć się czymś, co zasłyszał i co niedokładnie sprawdził, bo nie miał na to czasu. To bardzo trudne, żeby tego nie robić. Składam też samokrytykę, zdarzało mi się podać informacje, które potem musiałem kasować. Myślę, że nikt nie robi tego w złej wierze. Wszyscy funkcjonujemy w sytuacji deficytu czasowego, długu informacyjnego i przeciążenia. Rozmawiałem z wieloma osobami, nikt nie ma dobrego pomysłu, co z tym zrobić.