Poparcie dla Donalda Trumpa – 96 proc., dla interwencji w Iranie – 89 proc. Te wyniki marzeń Partii Republikańskiej to tzw. straw poll, które zaprezentował główny sondażysta republikanów i Trumpa, Jim McLaughlin. Miejsce tej prezentacji było nieprzypadkowe – to gigantyczny kompleks hotelowo-konferencyjny w Dallas w Teksasie – Gaylord Convention Center.
Przedstawiono je 28 marca w kulminacyjnym dniu konferencji CPAC, Conservative Political Action Conference, zjazdu konserwatystów w USA. Kilkadziesiąt minut przed przemówieniem prezydenta Polski Karola Nawrockiego – najwyższego rangą zagranicznego mówcy całego CPAC, witanego zresztą jak gwiazda.
Wyniki badania na próbie 1600 delegatów okraszono typową dla MAGA narracją w kontrze do mediów głównego nurtu – wcześniej cytowane były na wielkim ekranie fragmenty tekstów np. Politico, które miały pokazać rzekome podziały w ruchu konserwatywnym. – To fake newsy – padło ze sceny.
Po półgodzinnej prezentacji sondażu przyszedł moment, na który wiele osób czekało. Na telebimie pojawiły się wyniki poparcia dla kandydatów w nadchodzących prawyborach republikanów w 2028 r. Takie badanie przeprowadzane jest co roku. Wygrał z poparciem 53 proc. wiceprezydent J.D. Vance. Na drugim miejscu znalazł się sekretarz stanu Marco Rubio – 35 proc. – Ciekawe, że wszyscy inni mają poniżej 2 proc. – zauważył ze sceny McLaughlin.
J.D. Vance, podobnie jak Donald Trump i Marco Rubio, byli jednak nieobecni. – Nie mają planu wyjścia z wojny, który mogliby pokazać swojej publice – rzucił jeden z delegatów na korytarzu Gaylord Convention Center już po prezentacji tych wyników.
Czytaj więcej
Wybory parlamentarne na Węgrzech zakończyły 16 lat rządów premiera Viktora Orbána. W nocy z niedzieli na poniedziałek Budapeszt świętował – tłumy l...
CPAC to obecnie nie tylko konferencja, to także konserwatywne targi idei, miejsce spotkań i networkingu dla gości z całego świata. Przemawiali m.in. republikański senator Ted Cruz, Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu (irańska diaspora była najbardziej widoczna w kuluarach teksańskiego CPAC), Flavio Bolsonaro (syn byłego prezydenta Brazylii) i wspomniany wcześniej Karol Nawrocki, prezydent Polski.
CPAC funkcjonuje także jako franczyza, z edycjami na Węgrzech i w Polsce. Jesienią ma odbyć się kolejna edycja nad Wisłą, co zapowiedzieli z głównej sceny Tomasz Sakiewicz i Michał Rachoń kilka minut przed wystąpieniem Karola Nawrockiego.
J.D. Vance w podwójnej defensywie w USA. Nie tylko Węgry, ale i Iran
Kilka dni po CPAC w Dallas J.D. Vance pojawił się na Węgrzech, gdzie wsparł Fidesz i Viktora Orbána. Zadzwonił nawet ze sceny do prezydenta USA. Trump odebrał, pozdrowił zebranych i poparł Orbána, a ta scena obiegła globalne media.
W erze mediów społecznościowych granice między lokalnymi a krajowymi tematami mocno się zacierają. Dlatego też za zaangażowanie w przegraną węgierską kampanię J.D. Vance już teraz w mediach amerykańskich i wśród tamtejszych polityków dostaje rachunek. Demokraci byli dla Vance'a szczególnie ostrzy po tym, jak ogłoszono wyniki w Budapeszcie. Gavin Newsom, gubernator Kalifornii wymieniany jako potencjalny kandydat w wyborach prezydenckich w 2028 r., napisał na portalu X, że „Vance okazał się zawodnikiem wagi lekkiej dwa razy w ciągu 48 godzin”. I pogratulował Węgrom decyzji.
Ten „drugi raz” to, równie mocno komentowane w USA, fiasko negocjacji w Islamabadzie, gdzie Vance był najważniejszym członkiem amerykańskiej delegacji. Na takim obrocie spraw korzysta rywal wiceprezydenta, sekretarz stanu Marco Rubio. Dzieje się to w ramach „niewidzialnych prawyborów”, które trwają u republikanów. Te prawdziwe ruszą dopiero za kilkanaście miesięcy. Ze wszystkimi konsekwencjami także dla polskiej prawicy.
Globalne splątanie ruchu MAGA, zwolenników Karola Nawrockiego, węgierskiej polityki i polskiego ruchu konserwatywnego widać dzięki CPAC doskonale. Adekwatną ilustracją jest także znacząca obecność na CPAC wśród mediów stacji Newsmax, która wkrótce wchodzi do Polski (przynajmniej jako marka, bo stacja działa na zasadzie franczyzy).
Czytaj więcej
Na prawicy aż huczy od plotek. Newsmax ma pomóc wygrać wybory Konfederacji? Stoi za nim rosyjski kapitał? Za deal odpowiada sam Przemysław Wipler?...
Konserwatywna międzynarodówka poszuka nowego hubu w Europie
Zarówno w USA, jak i w Polsce dominuje obecnie wrażenie, że po przegranej Viktora Orbána i Fideszu konserwatywna międzynarodówka alt-rightu dostała cios – o niejasnych jeszcze konsekwencjach. Z pewnością jest to cios wizerunkowy. Taki, jaki zaliczył J.D. Vance w swojej rywalizacji z Marco Rubio.
Pewne jest, że kolejny europejski CPAC w tym roku odbędzie się w Polsce jesienią. Nie ujawnili, kto na nim wystąpi, ale prezydent Nawrocki – który był przecież głównym mówcą CPAC 2025, tuż przed II turą wyborów prezydenckich – wydaje się naturalnym wyborem.
Pytanie – kto przyjedzie z USA. I co w tej całej sytuacji zrobią zarówno J.D. Vance, jak i Marco Rubio. Dwóch polityków z największym poparciem z amerykańskiego CPAC mają teraz o czym myśleć. Choć tylko jeden z nich dzwonił do Trumpa ze sceny w Budapeszcie.