Korespondencja z Dallas
Na jednej ze ścian kompleksu hotelowego Gaylord Texan Resort & Convention Center – wielkiego jak wszystko w Teksasie – w trakcie konwencji konserwatystów CPAC wyświetlany był film z kluczowymi postaciami dla amerykańskiej prawicy. Był tam – a jakże – prezydent Ronald Reagan, jeden z kluczowych polityków dla CPAC, wielokrotny mówca na tej konferencji. Każdy, kto przechodził obok – członkowie irańskiej diaspory z czapkami i plakietkami z napisami MIGA (Make Iran Great Again), amerykańscy konserwatyści, polscy dziennikarze i politycy, przedstawiciele prawicy z całego świata – musiał Reagana zobaczyć. Kilkadziesiąt metrów dalej witany na CPAC i oklaskiwany niczym gwiazda był prezydent Polski Karol Nawrocki. Opowiadał ze sceny, że Rosja wcale nie jest nośnikiem konserwatywnych wartości. A ważnym kontekstem było to, co wydarzyło się kilka dni wcześniej, gdy Nawrocki udał się do Budapesztu i rozmawiał z Viktorem Orbánem.
Jak słowa Karola Nawrockiego o Rosji na CPAC zostały odebrane przez Amerykanów?
Prezydent Polski był najwyższym rangą zagranicznym politykiem, który wystąpił na konwencji CPAC w Teksasie. Niedaleko Dallas zebrali się przedstawiciele ruchu konserwatywnego w USA, politycy, aktywiści, dziennikarze, prawicowi influencerzy oraz szeregowi żołnierze ruchu MAGA, który wyniósł do władzy Donalda Trumpa. Sam Trump na konwencji, która zgromadziła kilka tysięcy osób, był nieobecny. Na CPAC pojawiło się kilku niższych rangą przedstawicieli jego administracji, w tym sekretarz zdrowia Robert Francis Kennedy Jr., który wystąpił tuż po Nawrockim. Wcześniej najcieplej na konwencji był przyjęty Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu. Irańska diaspora – niektórzy owinięci perskimi flagami, z różnymi przypinkami w stylu „Ask me about Iran”, byli zresztą najlepiej widoczni w kuluarach konwencji.
Czytaj więcej
Jesteśmy narodami zbudowanymi wokół tych samych idei: że rząd powinien służyć ludziom, a nie rządzić nimi, że wolność musi być chroniona, a nie zar...
– Reżim rosyjski niszczy miasta i najeżdża sąsiadów. Dziś ten sam reżim próbuje powiedzieć światu: „Jesteśmy obrońcami tradycyjnych wartości”. To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu. Rosja reprezentuje korupcję i przemoc – powiedział Nawrocki. Po kilku chwilach mógł usłyszeć na przepastnej sali oklaski. Ale krótkie, zachowawcze. I pojawiły się nie od razu, jakby po pewnym zastanowieniu, wahaniu. W końcu wielu polityków ruchu MAGA mocno i otwarcie flirtuje z Rosją. Stąd taki, a nie inny ton wystąpienia Karola Nawrockiego, bo dla Polski to duże zagrożenie.
– Doskonałe przemówienie – rzuca w kuluarach Max, jeden z uczestników CPAC, Amerykanin polskiego pochodzenia. Jego zdaniem Nawrocki w tym środowisku jest wiarygodny. A to daje jego słowom kontekst, który trudniej dostrzec z Warszawy.
O to, jak odbierany był przekaz polskiego prezydenta, pytamy na konferencji prasowej jednego z jego najbliższych doradców, ministra Marcina Przydacza. – Rośnie zrozumienie dla naszego spojrzenia, ale to jest never-ending story. O to trzeba cały czas zabiegać – mówi „Rzeczpospolitej” Przydacz. Dopytywany o kontekst, czyli wizytę Nawrockiego na Węgrzech zaledwie kilka dni wcześniej, mówi, że ona nic w podejściu Nawrockiego nie zmienia. – Rozmowa z Viktorem Orbánem również dotyczyła Federacji Rosyjskiej, również dotyczyła Ukrainy i tutaj prezydent w żaden sposób nie modyfikuje swojego przekazu, swojego myślenia o Rosji, o Ukrainie – twierdzi jego doradca ds. międzynarodowych.
Karol Nawrocki odbierany jest w USA inaczej niż w Polsce
Przemówienie prezydenta Nawrockiego – pełne odniesień do wspólnej historii i relacji polsko-amerykańskich, a także o jego wizycie w niedalekiej fabryce F-35 – na sam koniec doczekało się owacji na stojąco. Ale podobało się nie tylko tym, którym blisko do ruchu MAGA. – To było dobre przemówienie. Zabrakło mi nieco odniesień do spraw Polonii, ale było dobre – mówi „Rzeczpospolitej” Ludmiła, mieszkanka Teksasu, która nie identyfikuje się z prawicą, ale i tak na CPAC się pojawiła. To też pokazuje, że Nawrocki poza Polską jest inaczej, siłą rzeczy, odbierany niż w kraju, gdzie codziennie trwa jego polaryzacyjna walka z premierem Donaldem Tuskiem.
Czytaj więcej
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie zasugerował, że Kuba może stać się kolejnym celem działań Waszyngtonu. Zapytany o kontrolę nad...
CPAC będzie miał też swój ciąg dalszy w Polsce – w Teksasie została zapowiedziana jego jesienna edycja właśnie nad Wisłą. Wcześniejsza konferencja CPAC Polska odbyła się w Rzeszowie na kilka dni przed zeszłorocznymi wyborami prezydenckimi – 27 maja 2025 r. Zaskakujące zwycięstwo Nawrockiego było zresztą wspominane w Teksasie przez Matta Schlappa, szefa CPAC, tuż przed wystąpieniem polskiego prezydenta.
Kilkadziesiąt lat wcześniej Ronald Reagan nie musiał nikogo przekonywać co do intencji Rosji. Sądząc po tym, jak publicznie reagował CPAC na to, co mówił Nawrocki – on będzie musiał to robić jeszcze wielokrotnie. I to w Ameryce, którą Reagan nazwał kiedyś „lśniącym miastem na wzgórzu”. Jak widać – to lśnienie nie jest dane raz na zawsze.