Według źródeł agencji Reutera zbliżonych do amerykańskiej administracji, Donald Trump prywatnie zadaje swoim doradcom jedno pytanie: kto powinien go zastąpić – JD Vance czy Marco Rubio. To sygnał, że proces sukcesji w Partii Republikańskiej już się rozpoczął, mimo że do wyborów pozostały jeszcze dwa lata.

Obaj politycy zostali włączeni w negocjacje dotyczące zakończenia konfliktu z Iranem, którego stawką jest m.in. likwidacja irańskich programów nuklearnych i rakietowych oraz swoboda żeglugi przez Cieśninę Ormuz.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Pokój to jedna z wersji. Nowe elementy irańskiej wojny

JD Vance i Marco Rubio. Dwie strategie wobec wojny z Iranem

Do tej pory Vance reprezentował bardziej powściągliwe podejście. Jako były żołnierz z doświadczeniem w Iraku, od lat krytykuje długotrwałe zaangażowanie USA w konflikty zagraniczne. Z drugiej strony Rubio przyjął linię twardą, konsekwentnie broniąc decyzji Trumpa i popierając militarną presję na Teheran.

Te różnice mają znaczenie strategiczne. Jeśli wojna zakończy się szybko i korzystnie dla USA, politycznie skorzysta Rubio. Jeśli konflikt się przeciągnie, argumenty Vance’a o konieczności ograniczenia interwencji mogą zyskać na znaczeniu wśród wyborców.

Wojna z Iranem wpływa na notowania Trumpa

Konflikt już teraz odbija się na popularności prezydenta USA. Według sondażu Reuters/Ipsos jego poparcie spadło do 36 proc. To najniższy poziom od powrotu do Białego Domu. Przyczyną są m.in. rosnące ceny paliw i sceptycyzm opinii publicznej wobec wojny.

Wśród republikańskich elit pojawiają się sygnały, że Trump może obecnie skłaniać się ku Rubio. Obserwatorzy zwracają uwagę na jego „język ciała” i częstsze publiczne wsparcie dla sekretarza stanu. Jednocześnie Biały Dom oficjalnie zaprzecza, jakoby prezydent faworyzował któregokolwiek z polityków.

Czytaj więcej

Bliski Wschód na krawędzi wojny lądowej. Iran oskarża USA o przygotowania do inwazji

Vance i Rubio jeszcze niedawno krytykowali Trumpa

Jeszcze kilka lat temu obaj politycy znajdowali się w zupełnie innych miejscach. Vance otwarcie krytykował obecnego prezydenta, a Rubio przegrał z nim w prawyborach w 2016 roku. Dziś obaj są lojalnymi współpracownikami i rozważany jest scenariusz wspólnego startu w wyborach: Vance jako kandydat na prezydenta, Rubio jako jego zastępca.

Kto ma większą szansę na zwycięstwo? Z badań Reuters/Ipsos wynika, że 79 proc. republikanów ma pozytywną opinię o Vance’ie, a 71 proc. o Rubio. Jednocześnie nadal najwyższe poparcie (79 proc.) ma Trump. 

Republikanie nadal generalnie popierają amerykańskie uderzenia wojskowe na Iran. 75 proc. poparło tę decyzję. Wśród demokratów odpowiedziało tak zaledwie 6 proc. respondentów. 

– Trump ma dobrą pamięć – powiedział strateg republikanów Ron Bonjean. – Może wypomnieć Vance’owi brak lojalności. Jeśli Trump utrzyma popularność wśród elektoratu MAGA, brak poparcia ze strony prezydenta może Vance’owi zaszkodzić  – dodał.